W aktywach Central European Equity Fund wymienione spółki mają znaczące pozycje w portfelu. Telekomunikacja Polska ma około 8-proc. udział, Pekao SA - 4,6%, natomiast BRE Bank - 2,9%. Po ostatnich deklaracjach zarządu tej ostatniej firmy, dotyczących przyszłych zysków, wysokiej dywidendzie jej udział w aktywach wielu funduszy powinien wzrosnąć. Tym bardziej że spółka w dalszym ciągu będzie skupowała własne akcje. Jeszcze po trzech kwartałach tego roku niektórzy zarządzający uznali, że akcje banku nie są tak atrakcyjne i postanowili je wymienić - najczęściej na walory BZ WBK. Teraz ta tendencja może się odwrócić, tym bardziej że kurs BZ WBK wszedł w fazę korekty.

Część zagranicznych funduszy zmniejsza udział akcji Pekao. Taką tendencję widać w składzie portfela Nomury, gdzie udział Pekao przy wzroście aktywów nieznacznie spadł. W minionych dniach potaniały akcje telekomów. O ile w przypadku akcji Elektrimu i Netii przecena nie dziwi, o tyle spadki Telekomunikacji Polskiej prowokują do ewentualnego zajmowania pozycji na dołku. W piątek pozycje na TP SA postanowił zamknąć jeden z zagranicznych funduszy inwestycyjnych. Według nieoficjalnych informacji PARKIETU, poprzez biuro maklerskie ABN AMRO zostało wystawionych na sprzedaż 1,5 mln akcji. Analiza techniczna wskazuje, że akcje TP SA znajdują się obecnie na poziomie lokalnego dna, więc zajmowanie długich pozycji obarczone jest sporym ryzykiem straty. Jeżeli zakład z rynkiem jest zbyt ryzykowny, trzeba poczekać kilka dni, aż kurs skonsoliduje się i zorientować się, w którą stronę nastąpi ewentualne wybicie. W przypadku przebicia najbliższego wsparcia następne znajduje się w okolicach 11,5 zł. - wydaje mi się, że kurs akcji TP SA ma już niewielki potencjał spadku. Spodziewam się, że w najbliższym czasie będzie on poruszał się w przedziale 14-16 zł - uważa Alfred Adamiec, doradca inwestycyjny PBK Asset Management

W okolicach wsparcia (108 zł) znajduje się też kurs BRE Banku. Zdaniem analityków technicznych, kurs banku fałszywie się wybił z trendu wzrostowego, po czym nastąpiła kilkusesyjna korekta. Obecne wsparcie na razie okazało się skuteczne - w przypadku gdyby okazało się jednak zawodne, kolejne jest na poziomie około 95 zł. - BRE Bank na pewno nie jest przewartościowany, w dłuższym terminie jego akcje powinny rosnąć - dodaje Alfred Adamiec.

W przypadku Pekao SA, choć wysoki kurs może zachęcać do sprzedaży, to walory największego giełdowego banku są najmocniejsze z papierów dużych spółek i raczej na pewno nie należy się spodziewać znaczących spadków. Gwiazdą ubiegłego tygodnia był Elektrim. W ciągu 5 dni przez rynek przeszło około 25% wszystkich papierów. Z uzyskanych przez PARKIET informacji wynika, ze sprzedaż odbywała się poprzez biura maklerskie ING, ABN Amro oraz CSFB. To jednoznacznie wskazuje, że akcji pozbywały się zagraniczne fundusze inwestycyjne. Ciekawe jest, że akcje mimo wszystko znalazły nabywców. W pierwszych dniach tygodnia Elektrim kupowali przede wszystkim spekulanci, natomiast w czwartek i piątek akcje holdingu nabywały już instytucje finansowe.