Adam Umanoff, dyrektor generalny amerykańskiej firmy Enron Wind produkującej turbiny wiatrowe dodatnio ocenia jej sytuację finansową. W bieżącym roku wpływy ze sprzedaży przekroczyły 800 mln USD, przynosząc rekordowo wysokie zyski. Dla porównania, cztery lata temu analogiczne dochody wyniosły zaledwie 50 mln USD. Firma ma jednak problem z nazwą. Należy bowiem do grona spółek zależnych miejscowego giganta Enron, w stosunku do którego trwa postępowanie upadłościowe. Enron Wind, podobnie jak kilka innych jednostek, ma zdrowe podstawy finansowe i nie została włączona do wniosku o uznanie bankructwa firmy macierzystej. Aby uniknąć jej złej reputacji, producent turbin wiatrowych postanowił usunąć słowo Enron ze swych produktów wystawionych podczas odbywających się właśnie targów energetycznych w Las Vegas.