SiTech na tle GPW
W ujęciu tygodniowym TechWIG stracił 16,6%, a WIG20 8,2%. Był to więc bardzo emocjonujący okres, szczególnie dla operujących na rynku terminowym. Na notowania głównych wskaźników największy wpływ wywarł krach na akcjach Elektrimu i Netii, silne spadki Softbanku, TP SA oraz Optimusa. Wygląd techniczny TechWIG daje wyraźną odpowiedź na pytanie, jak się zachować w najbliższym czasie. Jedynym wyjściem jest obecnie pozostanie z krótką pozycją lub poza rynkiem. Silnym wsparciem dla indeksu rynku SiTech jest poziom ostatniego dołka - historycznego minimum na wysokości 495 pkt. Siła spadków obserwowanych w ostatnich dniach przypomina jednak swoim charakterem bardzo silny trend spadkowy i najprawdopodobniej mamy obecnie do czynienia z powrotem do długoterminowej tendencji spadkowej. W przypadku obronienia strefy w pobliżu 500 pkt. najlepszym scenariuszem dla SiTechu jest kontynuowanie w średnim terminie trendu bocznego w zakresie 500-750 pkt. Wskaźniki techniczne dla TechWIG-u zachowują się negatywnie. Poziom 30 pkt. został przebity na RSI, co bardzo wyraźnie potwierdza determinację niedźwiedzi i paniczny charakter zachowania się inwestorów na rynku. Wskaźnik ruchu kierunkowego po początkowej zniżce dynamicznie zwyżkuje i potwierdza nowy trend. PDI/MDI po trzymiesięcznej przerwie ponownie są w układzie typowym dla bessy. Negatywne sygnały dały też MACD i Stochastic. Średnie kroczące są w układzie typowym dla bessy, TechWIG przebił średnie we wszystkich ujęciach czasowych, co w praktyce oznacza poważne sygnały sprzedaży nawet dla graczy rzadko dokonujących transakcji.
Spośród największych spółek wchodzących w skład TechWIG-u na szczególną uwagę zasługują Prokom i ComputerLand, które jako jedne z nielicznych spółek nie poddają się silnej presji niedźwiedzi. Na piątkowej sesji, mimo otwarcia kolejnej luki bessy na TechWIG-u, obie firmy obroniły się przed silnymi spadkami i złagodziły nieco to, co się działo na akcjach spółek telekomunikacyjnych. Sektor telekomów z warszawskiej giełdy jest obecnie w jednym z najtrudniejszych momentów w swojej giełdowej historii. Problemy finansowe Elektrimu i Netii znalazły wyraźne odzwierciedlenie w kursach ich akcji. Kupowanie papierów tych dwóch spółek jest nieuzasadnione, biorąc pod uwagę analizę techniczną, na obu dominują bowiem silne trendy spadkowe, a wskaźniki wskazują raczej na możliwość ich wzmocnienia niż wyhamowania. Po dużej przecenie na obu walorach z pewnością nastąpi silne odreagowanie, ale odpowiedź na pytanie, z jakiego poziomu nastąpi kontratak byków, może bardzo dużo kosztować.
Bardzo szeroka luka bessy na akcjach TP SA również dyskwalifikuje tę spółkę jako obiekt zainteresowań inwestorów. Ku poziomowi 17,5 zł zbliża się też Softbank, który w przeciwieństwie do Prokomu i ComputerLandu zachowywał się bardzo niedźwiedzio. Oscylatory zachowują się fatalnie również na mniejszych spółkach - Interii, MCI, Macrosofcie, na poprawę na rynku SiTech nie ma więc co liczyć.
SiTech na tle