Dotychczas Prokom nie podawał żadnych nazw spółek, które leżą w kręgu jego zainteresowań. Wiadomo było jedynie, że w grę wchodzą Softbank i Ster-Projekt, których gdyńska spółka jest udziałowcem. Wraz z upływem czasu wydaje się to jednak mało prawdopodobne, zwłaszcza że prezesi obu zainteresowanych firm zaprzeczają, by odbywały się rozmowy na temat ewentualnej fuzji. Pojawiły się natomiast informacje, że Prokom zainteresowany jest przejęciem dwóch spółek niszowych. - Od dłuższego czasu rozglądamy się po rynku, szukając rokujących spółek niszowych, które uzupełniałyby naszą ofertę. Jedną z firm, którą obserwujemy, jest Spin, posiadający bardzo ciekawe produkty. Chciałbym jednak podkreślić, że nie zapadły jeszcze żadne wiążące decyzje w tej sprawie. Natomiast informacje o zainteresowaniu Prokomu Emaksem traktowałbym w kategorii plotki - powiedział PARKIETOWI Mirosław Szturmowicz (na fot.), wiceprezes Prokomu.
Ewentualne zaangażowanie Prokomu w Spin nie byłoby niczym nadzwyczajnym. Spółki łączy bowiem wspólny akcjonariusz i jeden z głównych klientów - TP SA. Specjalizujący się w systemach billingowych Spin jest dla Prokomu - który ma apetyt na uczestnictwo we wdrożeniu tego typu systemów u narodowego operatora - łakomym kąskiem.
Wiceprezes pytany o kondycję finansową Prokomu w IV kw. 2001 r. odpowiedział, że co prawda ostatnie miesiące były trochę lepsze niż bieżący rok jako całość, ale nie wpłynie to w sposób istotny na wyniki firmy za 2001 r. - To był bardzo trudny rok dla całej branży IT - stwierdził.
Od wczoraj Prokom, obok ComputerLandu, IBM Polska i Solideksu, jest czwartym złotym partnerem Cisco Systems. - Jest to dla nas bardzo ważny dzień. Proces uzyskiwania certyfikatu trwał dwa lata. Dzięki niemu uzyskujemy dostęp do nowoczesnych technologii, które mamy nadzieję wykorzystać w przyszłości. Mam na myśli na przykład telefonię internetową - zapowiada Mirosław Szturmowicz. Koszt zdobycia certyfikatu Cisco to kilkaset tysięcy dolarów. n