Wczorajsza sesja zakończyła się wzrostem WIG20 aż o 3,5%. Zdecydowanie wzrosły obroty, które w notowaniach ciągłych przekroczyły 330 mln zł.

Początek dnia nie zapowiadał późniejszej euforii. Sesja rozpoczęła się od niewielkiego spadku głównego indeksu. Jednak w miarę napływu pozytywnych informacji z NWZA Netii w sprawie dalszego kontynuowania przez spółkę działalności na parkiet zaczęli powracać kupujący. Po deklaracji przedstawiciela Telii, że firma ta gotowa jest zwiększyć swoje inwestycje w Netię, stało się jasne, że polska spółka ma szanse przetrwać. Do końca sesji papiery zyskały aż 35,9% (5,3 zł) w stosunku do poniedziałkowego zamknięcia.

Optymizm udzielił się całemu rynkowi. Akcje Elektrimu wzrosły aż o 16,7%, do 9,1 zł, mimo że według kryteriów agencji Moody`s holding jest niewypłacalny.

Na tak duży wzrost głównego indeksu wpłynęła także zupełna zmiana w podejściu inwestorów do słabych ostatnio akcji Telekomunikacji Polskiej. Jej papiery zyskały wczoraj aż 5%, przy obrotach sięgających 79 mln zł. Prawie o 3% zdrożało Pekao, którego akcje radzi kupować w najnowszych rekomendacjach UBS Warburg.

Bardzo dużym powodzeniem cieszyły się wczoraj papiery spółek z sektora IT. TechWIG wzrósł aż o 9,3%. Na fali optymizmu akcje Interii zdrożały o 16,7%, Softbanku o 9,9%. Szansa na uratowanie Netii pozytywnie podziałała na samopoczucie akcjonariuszy pozostałych będących "na krawędzi" spółek. Stalexport zyskał 17%, Ocean 12,2%, a EBI 10%.