Ponadto brak jest sygnałów mogących świadczyć o dystrybucji akcji w trakcie całej fali spadkowej, a ostatnie złamanie linii łączącej szczyty z tego okresu pozwalają spokojnie spać posiadaczom akcji Cersanitu.
Rozpoczęta pod koniec 1999 roku fala wzrostowa zakończyła się ustanowieniem historycznego szczytu na poziomie 36,7 zł, co oznaczało wzrost o ponad 130% od lokalnego dołka z listopada 1999 r. i około 4,5-krotny wzrost od historycznego minimum (8 zł) z października 1998 r. Spadki, jakie zapanowały na warszawskiej giełdzie, nie ominęły i walorów Cerasanitu. Jednakże, w porównaniu z innymi spółkami średniej wielkości na naszym parkiecie, które osiągnęły przynajmniej poziomy dwuletnich minimów, spadek w okolice 50-proc. zniesienia ostatniej fali wzrostowej można uznać za symboliczny.
Ani analiza obrotów w okresie korekty, ani przebieg wskaźnika akumulacja - dystrybucja nie wskazywały na "oddawanie" akcji, a jedynie odpoczynek byków przed dalszymi wzrostami, które rozpoczęły się w okresie sierpień - wrzesień tego roku. Presja kupujących w sytuacji braku podaży wynikającej zarówno ze wspominanej silnej akumulacji, jak i niskiego free-float zdołały szybko doprowadzić do pokonania linii trendu spadkowego, którą można wyznaczyć łącząc historyczne maksimum oraz szczyty z września 2000 r. i dalej - ze stycznia, lutego 2001 r. Linia ta stanowi obecnie wewnętrzną linię trendu i wyznacza wsparcie na poziomie około 24 zł.
Zakładam, iż wybicie ponad tę prostą w lutym 2001 r. było fałszywym ruchem, co potwierdziły zarówno niska aktywność inwestorów, jak i spadki, jakie nastąpiły po powrocie poniżej opisywanego oporu. Poprawność tej hipotezy zdaje się potwierdzać również sytuacja z okresu maj - czerwiec tego roku, gdy trwająca w tym czasie konsolidacja zakończyła się kolejną falą spadkową wraz z dotarciem do oporu wyznaczanego przez opisaną powyżej linię. Jednakże, gdyby traktować lokalny szczyt z lutego 2001 r. za wiarygodny, wsparcie wyznaczane przez wewnętrzną linię trendu spadkowego, należałoby wykreślić na poziomie 28 zł.
Błyskotliwy sposób, w jaki byki uporały się z głównym oporem, każe zastanowić się, jak daleko jeszcze może posunąć się ich szarża. Kluczowy obecnie poziom wyznaczany jest przez historyczne maksimum na poziomie 36,7 zł. Jak pokazują doświadczenia innych spółek, istotnym poziomem może być także wartość liczona od lokalnego dołka, gdzie kurs akcji podwaja swoją wartość w trwającej fali wzrostowej (dla analizowanej spółki jest to 38,8 zł).