Kurs akcji Świecia rósł dynamicznie od połowy sierpnia. Od tego czasu do momentu publikacji raportu walory papierniczej spółki podrożały aż o 72%, do 28,6 zł. Analitycy DM BIG-BG uważają tak wysoką wycenę Świecia za nieuzasadnioną. Ich zdaniem, wzrost kursu wynika w dużej mierze ze spekulacji na temat wielkości dywidendy za 2001 r. oraz planów głównego akcjonariusza.
Doceniają oni prowadzoną przez Świecie stabilną politykę wypłaty dywidend, jednak nie sądzą, aby za ub.r. przekroczyła ona 4,3 zł na akcję. Przypominają także, że za 2000 r. dywidenda była dwukrotnie wyższa (8,83 zł na walor), co podniosło giełdową wycenę spółki tylko do 26 zł.
Autorzy raportu uważają, że poziom generowanej gotówki z działalności operacyjnej przy uwzględnieniu przewidywanych wydatków inwestycyjnych, pozwoli spółce wypłacić dywidendę z zysku za 2001 rok w wysokości co najmniej 50-60% zysku netto. Otwartą kwestią jest wypłata nie w pełni wykorzystanego funduszu dywidendowego (140 mln zł). Wypłata tego funduszu oraz 50% zysku netto (łącznie ponad 200 mln zł) oznaczałaby jednak konieczność dalszego zwiększenia zadłużenia.
Na koniec III kwartału ub.r. Świecie posiadało 8 mln zł wolnych środków pieniężnych. W IV kwartale wzrosło zadłużenie o 50 mln zł poprzez emisję obligacji, ale jest to, według DM BIG-BG, wciąż niewystarczający poziom gotówki, aby przeznaczyć cały fundusz i zysk netto na dywidendę.
Z drugiej strony, inwestor strategiczny Framondi, korzystając z dobrej kondycji finansowej spółki, chce odzyskać kolejną część środków z inwestycji. Ze względu na to, że Świecie jest najlepszą spółką z grupy kapitałowej, Framondi narzucił mu wyższe opłaty licencyjne. Będą one teraz stanowiły 2,1% rocznej sprzedaży netto (poprzednio niespełna 1%).