Dla porównania, rok wcześniej fundusze hedgingowe, w które na całym świecie ulokowano około 500 mld USD, przyniosły zwrot wynoszący 10,6%, podczas gdy inwestorzy spodziewają się na ogół zysków sięgających 20%. Tak wyraźne pogorszenie wyników finansowych nastąpiło głównie wskutek spadku cen akcji w USA i Europie. Ponadto negatywnym zjawiskiem były gwałtowne wahania notowań zarówno tego rodzaju papierów wartościowych, jak i obligacji oraz kursów walut.

Najgorzej wypadły te fundusze hedgingowe, które specjalizują się w operacjach na rynku akcji. W okresie od stycznia do listopada 2001 r. straciły one na wartości 4,8%. Jest to pierwszy negatywny wynik od stworzenia w 1994 r. indeksu CSFB/Tremont, który obejmuje 370 funduszy hedgingowych.

Nie może on dziwić w sytuacji, gdy nowojorski indeks giełdowy Standard & Poor`s 500 spadł w zeszłym roku o 13%, a wskaźniki Nasdaq Composite i europejski Dow Jones Stoxx 50 straciły w 2001 r. około jednej piątej swej wartości. Inwestujące w akcje fundusze powiernicze z Europy i USA poniosły w tym czasie największe straty od 1974 r.

Lepsze rezultaty uzyskały instytucje inwestujące w akcje łączących się spółek oraz w obligacje zamienne. Osiągnęły one 14-proc. wzrost. Na czele znalazły się fundusze lokujące kapitały zarówno w akcje i obligacje, jak też towary oraz waluty. Ich średni zwrot wyniósł w ciągu jedenastu miesięcy ub.r. prawie 16%.

O dużym zróżnicowaniu zeszłorocznych wyników świadczą rezultaty poszczególnych funduszy hedgingowych. Straty Weavering Capital Fund wyniosły przeszło 90%, gdyż spodziewał się on wyraźniejszego obniżenia stóp procentowych. Tymczasem Argent Classic Convertible Arbitrage zyskał 85% dzięki inwestycjom w obligacje spółek o niskim ratingu, a fundusz Quadriga GCT Futures osiągnął 45-proc. wzrost, gdyż postawił na spadek cen akcji.