Reklama

Poniżej poziomu 13,5%

We wtorek wartość złotego spadła poniżej poziomu 13,5% ponad starym parytetem. Inwestorzy realizowali zyski, poza tym część z nich obawia się, że ustawa o NBP zostanie jednak zmieniona. Na rynku euro było dość stabilnie.

Publikacja: 09.01.2002 08:43

W pierwszych transakcjach za USD płacono 3,93 zł, za euro 3,498 zł, odpowiadało to 14,05% powyżej starego parytetu. Przez całe przedpołudnie było stabilnie, wciąż w okolicach 14%. Dopiero około 12.00 zaczęła przeważać podaż. W efekcie na zamknięciu dotarliśmy do 13,4%. Kursy wynosiły 3,958 i 3,526.

We wtorek wartość złotego nieco spadła. Część inwestorów zdecydowała się na realizację zysków spekulacyjnych wypracowanych w ostatnich dniach (dotyczy to nie tylko bezpośrednio rynku walutowego, ale także akcji, WIG odnotował bowiem spadek po ostatnich wzrostach, inwestorzy wychodząc z akcji wracali do "swoich" walut), część przestraszyła się pogłoski o tym, że RPP może się spotkać wcześniej na dodatkowym posiedzeniu, by obniżyć stopy procentowe, część zaś z niepokojem przyjęła wypowiedź Aleksandra Kwaśniewskiego.

Wynika z niej, że nie wiadomo, czy prezydent rzeczywiście zawetowałby zmiany w ustawie o NBP. Powiedział on m.in., że rozszerzenie Rady w "sensie konstytucyjnym" nie oznacza odebrania jej niezależności. Wg prezydenta, każdy z nowych członków będzie bowiem decydował we własnym imieniu w ramach Rady i że wystarczyłoby kilka miesięcy, żeby uniezależnili się oni od tych, którzy desygnowali ich na stanowiska. Czy wobec takiego oświadczenia (bez względu na to, czy zgadzamy się z taką opinią, czy nie) można liczyć na weto? Chyba raczej nie.

Dzisiaj aukcja obligacji skarbowych. Wszystko wskazuje na to, że 4,7 mld zł nominału spotka się ze sporym zainteresowaniem. To może być bowiem ostatnia aukcja przed kolejnym cięciem stóp. Przynajmniej taki scenariusz zdaje się przewidywać znaczna część inwestorów. No i oczywiście około południa ma się zacząć spotkanie członków Rady Polityki Pieniężnej z przedstawicielami rządu. Czekamy na rezultaty.

Na rynku wspólnej waluty niewiele się działo. Właściwie przez cały dzień oscylowalibyśmy wokół 0,8905 USD. Poziom otwarcia to 0,889, zamknięcia zaś 0,89. Rano dowiedzieliśmy się, że zamówienia przedsiębiorstw wzrosły w Niemczech o 0,9%. Według ministerstwa finansów, wynika to głównie ze zwiększonego popytu z zagranicy. Analitycy spodziewali się poprawy, ale jedynie o 0,3%. To dobra informacja, choć oczywiście nie musi oznaczać końca kłopotów gospodarki Eurolandu. Tym bardziej że dane o PPI w dalszym ciągu potwierdzają słaby popyt wewnętrzny (spadek o 1,4%). Nie zaobserwowaliśmy reakcji na rynku eurodolara.

Reklama
Reklama

Po południu poznaliśmy zmiany w zamówieniach przedsiębiorstw w USA. Spadły one o 3,3%, średnia prognoz to -2,5%. Także te informacje nie doprowadziły do większych zmian.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama