Reklama

Powrót Patricii Russo

Kierownictwo największego amerykańskiego producenta sprzętu dla branży telekomunikacyjnej - Lucent Technologies Inc. obejmie dotychczasowa wiceprezes koncernu Eastman Kodak Company, 49-letnia Patricia F. Russo (na fot.). Zastąpi na tym stanowisku Henry`ego Schachta.

Publikacja: 10.01.2002 09:02

Patricia Russo w branży telekomunikacyjnej działa już od 19 lat - najpierw pracowała w AT&T, a następnie w wydzielonym z tego koncernu w 1996 r. Lucencie (kierowała m.in. wchodzącymi w jego skład spółką Service Provider Networks Group oraz specjalizującą się w systemach telekomunikacyjnych dla przedsiębiorstw firmą Avaya Inc.). Przed 9 miesiącami postanowiła jednak zmienić branżę i przeszła do producenta sprzętu fotograficznego Eastman Kodak. Objęła stanowisko prezesa i dyrektora ds. operacyjnych.

Obok prezes Hewlett-Packarda Carly Fioriny jest jedną z niewielu kobiet, które zarządzają największymi koncernami w USA. Ta absolwentka Georgetown University i Harvard Business School dwukrotnie (w 1998 i 1999 r.) znalazła się w pierwszej piątce najbardziej wpływowych kobiet w amerykańskim businessie, ustalonej co roku przez fachowe czasopismo "Fortune".

67-letni obecnie Henry Schacht, którego ma zastąpić Patricia Russo, już po raz drugi w swojej karierze piastuje funkcję prezesa Lucenta, ostatnio od października 2000 r. Został wówczas ściągnięty z emerytury (poprzednia jego kadencja upłynęła w październiku 1997 r.) po tym, gdy do ustąpienia z tego stanowiska z powodu pogarszających się wyników finansowych firmy został zmuszony Richard McGinn. Już wtedy było wiadomo, że Schacht funkcję tę będzie pełnił czasowo, do momentu wyboru nowego prezesa firmy.

Po rządami McGinna koncern z siedzibą w Murray Hill (stan New Jersey) funkcjonował całkiem znośnie do momentu załamania na rynku internetowym. Spadły drastycznie zamówienia od głównych odbiorców, na co dodatkowo nałożyły się wysokie koszty licznych i nie zawsze uzasadnionych akwizycji (w ciągu 3-letniej kadencji McGinna firma kupiła 38 spółek z branży high-tech). W roku finansowym 1999/2000 Lucent odnotował wielomiliardową stratę netto, zadłużenie krótkoterminowe przekroczyło poziom 5 mld USD, a akcje firmy w krótkim czasie staniały z ponad 75 USD (wzrost o 961% od dnia giełdowego debiutu w kwietniu 1996 r.) do zaledwie 7,1 USD.

Schacht zaczął realizować bardzo ostry program sanacji koncernu. Pozbył się części firm nie pasujących do głównego profilu działalności, część została usamodzielniona (na giełdę trafił m.in. producent półprzewodników Agere Systems; było to jedno z największych ubiegłorocznych IPO na amerykańskim rynku, choć przyniosło firmie-matce zamiast spodziewanych blisko 8 mld zaledwie 4 mld USD). Z liczącej jeszcze niedawno 106 tys. załogi, obecnie została niewiele ponad połowa. Schacht zapowiedział, że w roku finansowym 2001/2002 Lucent ponownie zacznie przynosić zyski. Pod koniec maja ub.r. bezskutecznie próbował nawiązać bliską współpracę z francuskim Alcatelem.

Reklama
Reklama

- Jestem w stanie kontynuować plany swojego poprzednika - zapowiedziała Patricia Russo. Schacht obiecał jej pomoc - przez najbliższy rok zgodził się kierować pracami rady nadzorczej Lucenta.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama