Wszyscy entuzjaści Macintosha czekają na wystawę Macworld z zapartym tchem. W tym roku główną atrakcją był nowy model komputera iMac o zaskakującym, nowoczesnym wzornictwie. Nowy Macintosh jest zintegrowany z 15-calowym kolorowym panelem LCD. W małej obudowie mieści się także szybki procesor, dysk i napęd CD. Apple dołącza do komputera też małe głośniki zaprojektowane przez znaną firmę hi-fi Harman Kardon.
W najbardziej rozbudowanej wersji nowy iMac zawiera procesor PowerPC 800 MHz, 256 MB pamięci RAM, dysk twardy 60 GB, nagrywarkę DVD, interfejs FireWire. Za taką konfigurację trzeba zapłacić 1800 USD. Najtańsza wersja kosztuje 1300 USD i wtedy zawiera wolniejszy procesor, mniejszy dysk i napęd CD-RW zamiast DVD-R.
Pierwsze opinie o nowym produkcie są podzielone. Wszyscy chwalą wykorzystanie panelu LCD, który zastąpił duży i ciężki kineskop, a do tego nowy ekran jest nieco większy. Inni twierdzą, że komputer przypomina raczej lampkę na biurko i wątpią, czy tak radykalnie odmienna forma plastyczna przyciągnie klientów. Niektórzy są rozczarowani także częstotliwością procesora 800 MHz - to mało w porównaniu z 2 GHz Intela, ale trzeba oczywiście pamiętać, że tak nie można porównywać mocy obliczeniowej obu układów. PowerPC jest znacznie szybszy niż procesor o architekturze Intela pracujący z tą samą częstotliwością.
Dla analityków rynku większym problemem wydaje się cena nowego produktu. Przy spadających cenach pecetów i słabym popycie konsumentów 1300-1700 USD jest kwotą sporą. Pierwszy model iMaca sprzedał się w półtora roku po premierze w liczbie 1,5 mln sztuk. Pojawiają się wątpliwości, czy drugi iMac powtórzy ten sukces.
Nowym, istotnym produktem jest także komputer przenośny iBook z 14-calowym wyświetlaczem. Maszyna ma na pokładzie procesor PowerPC 600 MHz, 20 GB dysku i napęd CD-RW/DVD. Cena - około 1800 USD. Odświeżone zostały także inne modele komputerów przenośnych.