Wartość polskiej waluty, szczególnie po jej osłabieniu w czwartek i rano w piątek, może być nadal wspierana przez apetyt inwestorów na wysokorentowne papiery dłużne.
Jednak analitycy zwracają również uwagę na nerwowość rynku i możliwość krótkotrwałych realizacji zysków ponieważ złoty nadal oferowany jest na relatywnie wysokich poziomach.
W poniedziałek złoty wzrósł do najwyższego od dwóch i pół roku poziomu wobec dolara, jednak pod koniec tygodnia osłabł gwałtownie.
Zdaniem analityków powodem, który wywołał falę realizacji zysków był między innymi fakt, że spotkanie pomiędzy przedstawicielami rządu i banku centralnego nie uśmierzyło obaw, że konflikt pomiędzy nimi będzie trwać.
"Po takiej zwyżce waluta jest skazana na realizację zysków, ale jeżeli chodzi o fundamenty, to nic się nie zmieniło" - powiedziała Juliet Sampson, strateg walutowy z Bank of America w Londynie.