Firmy IT od dawna ostrzą sobie zęby na kontrakty sygnowane przez MON i agencje NATO. Dotychczas jednak przetargi z tym związane pozostawały w sferze pobożnych życzeń. Ma to się zmienić w I kwartale br.
Na pierwszy ogień ma pójść modernizacja lotnisk, portów i baz paliwowych. Kto, kiedy i za ile będzie je modernizował, pozostaje na razie tajemnicą. Wiadomo jednak, że w przetargach będą startowały m.in. spółki informatyczne, w tym: Ster-Projekt, ComputerLand, Prokom czy Softbank.
Z pewnością najdłuższe kontakty z resortem obrony ma Ster-Projekt. Spółka przez długie lata kierowana była przez związanego z armią Jana Myszka, który zarządza obecnie wydzieloną ze struktur Ster-Projektu firmą C4I, stworzoną specjalnie z myślą o przyszłych zleceniach dla wojska. - Ster-Projekt będzie, oczywiście, brał udział w przetargach, dotyczących rozbudowy infrastruktury wybranych lotnisk, baz paliwowych i portów, organizowanych zarówno przez MON i wybranych uprzednio inwestorów zastępczych w kraju, jak i przez agencje NATO, takie jak NC3A, NAMSA. Interesują nas tematy, dotyczące projektowania i budowy systemów: zarządzania, transmisji danych, obiegu i archiwizacji dokumentów i bezpieczeństwa - powiedział PARKIETOWI Andrzej Jaros, dyrektor ds. wojskowych Ster-Projektu.
Kontraktami dla armii zainteresowany jest także Prokom Software, właściciel ok. 10% akcji Ster-Projektu. Jedna z hipotez na temat celów zaangażowania Prokomu w warszawską spółkę, mówi, że stały za nią właśnie dobre kontakty Ster-Projektu w segmencie IT, w którym Prokom był dotychczas nieobecny (służby mundurowe).
- Od zeszłego roku Prokom Software dysponuje niezbędnymi certyfikatami NATO, które uprawniają do startowania w przetargach na dostosowanie struktur armii do wymogów Sojuszu. Zamierzamy startować w przetargach, których przedmiot będzie zbieżny z naszymi kompetencjami - podkreśla Mirosław Szturmowicz, wiceprezes Prokom Software.