Reklama

Kalejdoskop ubezpieczeń

Zagraniczni inwestorzy wciąż interesują się polskim rynkiem ubezpieczeniowym. W minionym roku swoje zaangażowanie w Polsce zwiększyła duńska grupa Nordea, a jako nowi akcjonariusze pojawili się Finowie oraz austriacka grupa ubezpieczeniowa Uniqua.

Publikacja: 15.01.2002 08:58

Mimo trudnej sytuacji gospodarczej w kraju i spadku sprzedaży polis ubezpieczeniowych, zwłaszcza tych na życie, 2001 rok okazał się łaskawszy dla towarzystw niż poprzedni, kiedy dwie spółki ubezpieczeniowe (Polisa i Gwarant) straciły licencje na działalność. W minionym roku na polskim rynku funkcjonowało już 70 krajowych firm ubezpieczeniowych i dwa oddziały główne zagranicznych ubezpieczycieli.

Zezwolenie na prowadzenie działalności ubezpieczeniowej w sierpniu 2001 r. otrzymały dwie firmy ubezpieczeniowe: Signal Iduna Życie Polska TU SA, która będzie sprzedawać polisy życiowe, oraz Signal Iduna Polska TU SA, która w październiku ub.r. rozpoczęła już sprzedaż ubezpieczeń majątkowych. Obie spółki mają główną siedzibę w Gdańsku.

W 2001 r. sprzedaż polis rozpoczęły też: Wielkopolskie Towarzystwo Ubezpieczeń Rentowych i Życiowych Concordia Capital z Poznania oraz radomskie Energo-Życie. Sprzedaż polis na życie rozpoczął również jeden główny oddział zagranicznego zakładu ubezpieczeń - Prevoir-Vie Groupe Prevoir. W maju 2001 r. minister finansów wydał zezwolenie na prowadzenie działalności ubezpieczeniowej dla innego głównego oddziału francuskiego towarzystwa ubezpieczeniowego - Cardif-Assurances Risques Divers SA Oddział ma sprzedawać ubezpieczenia majątkowe i pozostałe osobowe. Pierwszy rok działalności mają za sobą Vienna Life Towarzystwo Ubezpieczeń na Życie oraz Wuestenrot Życie - Towarzystwo Ubezpieczeniowe.

Zagraniczni

inwestorzy

Reklama
Reklama

W styczniu 2001 r. duńskie towarzystwo ubezpieczeniowe Tryg-Baltica (należące do grupy Nordea) poinformowało o przejęciu Towarzystwa Ubezpieczeń na Życie Heros Life. Swoje akcje w Heros Life - 95,46% - sprzedał Duńczykom pod koniec marca Kredyt Bank. Na początku grudnia Tryg -Baltica odkupiła od spółki PBK Inwestycje cały jej pakiet akcji i tym samym zwiększyła swoje zaangażowanie w Heros Life do 99,945%. Pozostałe akcje należą do osób fizycznych.

W pierwszej połowie ub.r. roku została także sfinalizowana transakcja kupna od Cigna Global Holdings Inc. 89,92% akcji Towarzystwa Ubezpieczeń na Życie CIGNA. Nowym właścicielem spółki zostało fińskie towarzystwo ubezpieczeń wzajemnych Suomi.

Pod koniec czerwca 2001 r. swojego strategicznego inwestora zdobyły oba łódzkie towarzystwa ubezpieczeniowe Polonia. Nowym udziałowcem spółek została austriacka Grupa UNIQA, która obecnie posiada ponad 90% majątkowej Polonii i w ten sposób pośrednio jest też właścicielem Polonii Życie.

W lipcu ub.r. właściciela zmieniła też Compensa i - pośrednio - Compensa Życie. Nowymi akcjonariuszami obu spółek zostali: austriacka grupa Wiener Steadtische (posiadająca już w Polsce spółkę życiową Vienna Life i udziały w majątkowym Herosie) oraz niemiecki HUK Coburg. W drugiej połowie grudnia akcjonariusze poinformowali o planach połączenia Compensy Życie i Vienny Life. Do fuzji ma dojść w ciągu 6-12 miesięcy.

W sierpniu zezwolenie na prowadzenie działalności w Polsce otrzymało też niemieckie towarzystwo ubezpieczeniowe Unfall Versicherung AG Dortmund, które jest większościowym akcjonariuszem obu spółek Signal Iduna (po 99,9% udziałów).

Na swoich inwestorów, choć niekoniecznie zagranicznych, oczekują jeszcze: Polisa Życie, obie spółki Samopomocy (majątkowa i życiowa) oraz spółki Daewoo. W przypadku tych ostatnich pojawiły się nawet informacje o ewentualnym połączeniu firm. Na sprzedaż wystawione jest także radomskie towarzystwo ubezpieczeń na życie Energo-Życie, należące do grupy Nordea.

Reklama
Reklama

Zmiany w zarządach

Na rynku polskich ubezpieczycieli zmiany najczęściej odbywają się właśnie w zarządach spółek. Prezesi zmieniają się tam średnio co dwa lata, a w niektórych firmach - nawet po kilku miesiącach. Tylko nieliczne towarzystwa mogą pochwalić się stałym, niezmiennym od lat zarządem, np. Ergo Hestia, gdzie ten sam zarząd kieruje firmą już od 10 lat, mimo zmian właścicielskich.Jednym z najbardziej stabilnych zarządów były też władze dawnej Energo-Asekuracji (obecnie TU Nordea Polska). Kierującego od lat firmą Kazimierza Ortyńskiego na stanowisku prezesa w październiku ub.r. zastąpił Otto Groegler, przedstawiciel inwestora strategicznego. Kazimierz Ortyński został jednak w zarządzie jako wiceprezes. Od 1 grudnia zmienił się także prezes w Nordea Polska Towarzystwo Ubezpieczeń na Życie. Janusza Staniszewskiego zastąpił Paweł Miller.

Jedną z najczęstszych ostatnio przyczyn powoływania nowych zarządów spółek są właśnie zmiany właścicielskie. Tak się stało m.in. w Compensie, gdzie we wrześniu 2001 r. nowym prezesem został Christian Brandstetter, zastępując na tym stanowisku Grażynę Brocką (Ch. Brandstetter równocześnie jest prezesem Bankowego Towarzystwa Ubezpieczeń i Reasekuracji Heros). W związku z planami połączenia Compensy Życie i Vienny Life, w grudniu zmienili się prezesi obu tych spółek. Sławomira Walerysia, prezesa Compensy Życie, zastąpił Ireneusz Arczewski, a nowym prezesem Vienny Life została Katarzyna Poremba, dotychczas piastująca stanowisko wiceprezesa tej spółki. Zastąpiła Kurta Ebnera, który wprowadzał Viennę na polski rynek. W minionym roku wśród prezesów pojawił się także dr Jerzy Lisiecki, szef nowych spółek Signal Iduna.

Jednak najwięcej emocji wywołały zmiany w zarządach obu spółek PZU (gdzie jednym z akcjonariuszy jest Skarb Państwa), szczególnie że nierzadko wiązały się one ze zmianami na scenie politycznej. Na początku kwietnia 2001 roku nowym prezesem PZU został Zygmunt Kostkiewicz, który zastąpił na tym stanowisku Jerzego Zdrzałkę (był prezesem PZU od 30 czerwca 2000 r). Nowym prezesem PZU Życie został zaś Krzysztof Mastalerz - od maja 2001 r. zastąpił Grzegorza Wieczerzaka.

Inna zmiana zarządu - taka, której żadne towarzystwo ubezpieczeniowe raczej sobie nie życzy - nastąpiła w TU Daewoo. W maju 2001 roku Państwowy Urząd Nadzoru Ubezpieczeń ustanowił w spółce zarząd komisaryczny. Na zarządcę komisarycznego został powołany Grzegorz Dworak. Jego zadaniem jest przede wszystkim znalezienie inwestora strategicznego, który dokapitalizuje spółkę.

Nowe nazwy

Reklama
Reklama

W związku ze zmianą właściciela większość przejętych firm ubezpieczeniowych musiała też zmienić swoje dotychczasowe nazwy. W styczniu swoją nazwę zmieniały oba sopockie towarzystwa ubezpieczeniowe Hestia. Obecnie występują jako: życiowa spółka - STUnŻ Ergo Hestia, a majątkowa - STU Ergo Hestia. Była to już druga w historii tych firm zmiana nazwy.

Pojawienie się na polskim rynku grupy Nordea zaowocowało zmianą nazwy radomskiej Energo-Asekuracji, która od marca 2001 r. działa jako Nordea Polska Towarzystwo Ubezpieczeniowe. W ramach tej samej grupy nazwę zmieniło też Bankowe Towarzystwo Ubezpieczeń i Reasekuracji Heros Life - od sierpnia ub. r. występuje pod szyldem: Nordea Towarzystwo Ubezpieczeń na Życie.

Od czerwca 2001 r. pod nową nazwą występuje również dawne Daewoo Życie - obecnie jako Universum Życie. We wrześniu została zarejestrowana nowa nazwa dawnej CIGNY - obecnie FinLife Towarzystwo Ubezpieczeń na Życie.

Spektakularne

wydarzenia...

Reklama
Reklama

Niewątpliwie w minionym roku największym wydarzeniem dla ubezpieczycieli była wrześniowa tragedia w Stanach Zjednoczonych. Według ocen ekspertów agencji ratingowej Standard & Poor's, odszkodowania za straty spowodowane atakami terrorystycznymi na World Trade Center w Nowym Jorku i Pentagon w Waszyngtonie będą kosztowały towarzystwa ubezpieczeniowe na całym świecie od 30 do 70 mld dolarów. W tym, jak szacują specjaliści, odszkodowania za zniszczone mienie wyniosą 16,5 mld dolarów, koszty wypłat świadczeń z polis na życie 5 mld dolarów, natomiast firmy reasekuracyjne muszą liczyć się z ogólną sumą kosztów na poziomie 13 mld dolarów.

W Polsce zaś największym rynkowym wydarzeniem było przejęcie przez sopocką Ergo-Hestię Towarzystwa Ubezpieczeniowego PBK. Taka fuzja portfeli dwóch spółek ubezpieczeniowych, wynikająca z zakupu towarzystwa, a nie przejęcia upadającej firmy, miała miejsce po raz pierwszy w historii polskiego rynku ubezpieczeń.

Jerzy Wysocki,

prezes Polskiej Izby Ubezpieczeń

2001 rok był jednym z najtrudniejsych w prawie 11-letniej historii polskiego rynku ubezpieczeń. Złożyło się na to wiele przyczyn. Po pierwsze - niekorzystna sytuacja gospodarcza w kraju i na świecie, po drugie - niepewność co do podatków, zwłaszcza tych związanych z ubezpieczeniami na życie. Nie bez wpływu na rynek ubezpieczeń majątkowych pozostaje zmniejszenie o 1/3 sprzedaży nowych samochodów. Trzeba bowiem pamiętać, że ubezpieczenia komunikacyjne OC i AC stanowią 70% portfela ubezpieczeń majątkowych.

Reklama
Reklama

Jednak mimo tych trudności, można powiedzieć, ubezpieczyciele poradzili sobie całkiem nieźle. Na podstawie analizy wyników po trzech kwartałach 2001 r. można prognozować, że towarzystwa ubezpieczeniowe zamkną miniony rok przyrostem przypisu składki, który prawdopodobnie będzie wyższy nawet o 50% od wskaźnika inflacji. Może również cieszyć rentowność sektora ubezpieczeń - tu także prognozy wyników po trzech kwartałach ubiegłego roku wskazują, że zysk netto będzie na wyższym poziomie niż 4-5 lat temu.

Trudno powiedzieć, żeby było już widać przysłowiowe światełko w tunelu, ale z pewnością rozwój gospodarczy, przyrost produkcji i zmniejszenie bezrobocia będą katalizatorem dla rynku ubezpieczeń. Niezależnie od tych czynników, pobudzenie ubezpieczeń spowoduje też poprawa formuły reformy emerytalnej, zwłaszcza jej elementu III-filarowego. Chodzi bowiem o to, żeby wzbudzić zapobiegliwość ludzi, bo na razie, o zabezpieczeniu ich przyszłości każe się myśleć tylko pracodawcom, którzy mogą tworzyć programy emerytalne. Poza tym, pobudzająco na rynek powinna wpłynąć też poprawa reformy ubezpieczeń zdrowotnych, której nie można ograniczać tylko do kas chorych. Rozwój dobrowolnych ubezpieczeń zdrowotnych wymaga jednak autentycznej transformacji modelu opieki zdrowotnej, a w szczególności - stworzenia warunków do funkcjonowania rynku świadczeń zdrowotnych.

SWISS RE: to był najgorszy rok od połowy lat 80.

W 2002 r. poprawi się sytuacja ubezpieczycieli

Miniony rok dla ubezpieczycieli majątkowych był najgorszym od połowy lat 80. Światowy rynek ubezpieczeniowy, zwłaszcza w sektorze ubezpieczeń majątkowych, odnotuje jednak w 2002 roku gwałtowny rozwój. W porównaniu z nim popyt na polisy życiowe będzie znacznie mniejszy - twierdzą eksperci ze Swiss Re.

Reklama
Reklama

- Obecna oferta nie jest w stanie zaspokoić zwiększonej chłonności rynku. Ta chłonność i rosnący popyt to oczywiście wynik wydarzeń z 11 września 2001 roku. Straty po atakach na WTC i Pentagon są teraz szacowane na 30 do 70 mld dolarów. To oznacza wyższe składki na ubezpieczenia w 2002 roku i latach następnych. Tymczasem wyższe składki i większe zapotrzebowanie na produkty ubezpieczeniowe to szansa dla rynku - stwierdził Thomas Hess, szef departamentu badań i doradztwa Swiss Re. Jego zdaniem, taryfy ubezpieczeniowe wzrosną w ciągu najbliższych trzech lat średnio o 5,5%. Zwraca przy tym uwagę, że coraz większą popularnością będą się cieszyły produkty niszowe. Gorzej natomiast będą się rozwijać ubezpieczenia na życie, bo nie zwiększa się popyt na nie. W związku z tym sektor ubezpieczeń na życie będzie musiał zwiększyć wysiłki w celu restrukturyzacji kosztów. - Miniony rok charakteryzował się gwałtownymi wahaniami na światowych rynkach, niskimi stopami procentowymi i niskimi cenami akcji, co na pewno nie pomogło ubezpieczeniom na życie. Jednak w 2002 roku spodziewam się umiarkowanego wzrostu także w tym sektorze - podsumował Thomas Hess.

Przeciwnego zdania jest Lewis Philips z Fox-Pitt, Kelton - banku inwestycyjnego Swiss Re. Według niego, 2002 rok będzie dla ubezpieczycieli na życie jeszcze trudniejszy niż ubiegły. Lewis Philips widzi za to dobre perspektywy dla akcji spółek ubezpieczeniowych. Jego zdaniem, ich ceny będą stale rosnąć w miarę tego, jak po 11 września 2001 r. ubezpieczyciele będą się przystosowywać do nowej świadomości i nowych ryzyk.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama