Od średnioterminowego szczytu na poziomie 1441,8 pkt. do wczorajszego dna uformowała się spadkowa trójka. Na wczorajszej sesji obroniło się istotne wsparcie na poziomie 1353 pkt. W trakcie sesji przekroczony został poziom 1375 pkt., co oznacza, że indeks wszedł w korektę całego okresu spadków. W perspektywie krótkoterminowej (1-2 sesje) można oczekiwać dalszych wzrostów. Silny opór znajduje się w rejonie 1389-1392 pkt. Myślę, że może zostać przełamany. W takiej sytuacji wzrosty mogą dotrzeć w okolice 1400-1410 pkt. W dłuższej perspektywie możliwy jest ponowny spadek i kolejny test wsparcia na poziomie 1353 pkt. Nie sądzę, aby nasz rynek był na tyle silny, by doszło do ustanowienia nowego średnioterminowego szczytu. Przeciwko takiej możliwości przemawia pogorszenie się sytuacji na giełdach zachodnich.
Patrząc w dłuższej perspektywie bardzo istotne jest, czy wzrosty od wrześniowego dna na poziomie 978 pkt. przyjmą postać trójki czy piątki. Uformowanie się dużej piątki oznaczałoby, że czeka nas silny długoterminowy rynek byka. Na razie widoczna jest tylko trójka. Fala A to listopadowy szczyt na 1353 pkt., fala B - dno z połowy grudnia poziom 1146 pkt., obecnie znajdujemy się w fali C. Gdybyśmy mieli uformować piątkę, to wzrosty z poziomu 1146 pkt. powinny być podfalą trzecią, która na rynkach akcji charakteryzuje się największą szerokością. Niestety, wskaźnik A/D line nie potwierdził ostatniego średnioterminowego szczytu, co wskazuje, że szerokość rynku jest mniejsza niż w trakcie fali pierwszej. Obroty również nie były wyższe niż w trakcie październikowych wzrostów.