Od kilku dni TechWIG zmaga się z długoterminową linią trendu, pociągniętą po szczytach z marca i grudnia 2000 roku. Koniec zeszłego tygodnia i zdecydowany wzrost indeksu wlały nadzieję w serca byków. Poniedziałkowy dość gwałtowny spadek przechylił nieco szalę zwycięstwa na stronę niedźwiedzi, wczorajsza zwyżka ponownie pozwala śmielej spojrzeć w najbliższą przyszłość posiadaczom akcji. Tuż nad długoterminową linią trendu spadkowego znajduje się szczyt z 14 listopada zeszłego roku, i to właśnie dopiero przełamanie tego oporu (745 pkt.) będzie równoznaczne z umocnieniem tendencji wzrostowej na rynku tych akcji. O tym, że byki mają kłopoty ze sforsowaniem oporu, świadczy fakt, że na wykresach świecowych zaczęły pojawiać się wyraźnie zaznaczone cienie podażowe. Cienie, sięgające znacznie ponad linię trend spadkowego, właśnie w okolice szczytu na 745 pkt., co sugeruje, że to właśnie ta wartość ma większe znaczenie. Najbliższe wsparcie znajduje się dopiero na poziomie 570 punktów.

Negatywne dywergencje na wskaźnikach krótkoterminowych, a także fakt, że zarówno Ultimate, jak i RSI spadły poniżej linii trendu wzrostowego, sugerują, iż na najbliższych sesjach TechWIG podążał będzie właśnie w kierunku 570 pkt.