Niemiecki koncern ubezpieczeniowy Münich Re poinformował wczoraj o zwiększeniu pakietu. Obecnie jest on największym akcjonariuszem Commerzbanku. Pozostali to: grupa inwestycyjna Cobra (9,98% akcji), włoska firma ubezpieczeniowa Generali (9,9%), Banco Santander Central Hispano (4,8%), włoski Mediobanka (1,1%) oraz Banca Commerciale Italiana (0,8%).
Rzecznik Münich Re powiedział Reuterowi, że instytucja ta będzie obserwowała dalszą restrukturyzację niemieckiego sektora bankowego. Nie traktuje ona jednak tej inwestycji jako strategicznej. Wartość 10,4-proc. pakietu akcji Commerzbanku stanowi zaledwie 1% portfela inwestycyjnego grupy Münich. Wcześniej grupa miała ok. 5% akcji Commerzbanku. Ubezpieczyciel posiada również 25,7% akcji Bayerische Hypo- und Vereinsbank.
Według jednego z analityków londyńskiego CSFB, z którym rozmawiał PARKIET, posiadanie dużych pakietów w obu bankach nie musi oznaczać zamiaru ich łączenia. Jednak na rynku pojawiają się informacje, że Münich Re rozmawia na ten temat z grupą Cobra. Wczoraj spowodowało to wzrost kursu Commerzbanku.
Przypomnijmy, że dotychczas grupa Cobra była przeciwnikiem koncepcji utrzymania niezależności, lansowanej przez zarząd Commerzbanku. Krytykowała również zwiększenie zaangażowania w akcje do 9,98% przez jedną z największych w Europie firm ubezpieczeniowych - włoską Assicurazioni Generali, co było elementem obrony przed ewentualnymi próbami wrogiego przejęcia. Według komentarzy z niemieckiego rynku, obecne działania Münich Re dają szansę na połączenie Commerzbanku z BHV.
Instytucje te są również zaangażowane kapitałowo w Polsce. Commerzbank ma 50% akcji BRE, a BHV 70% walorów BPH-PBK. Gdyby doszło do fuzji w Niemczech, wówczas mogłyby zostać połączone również polskie spółki. W ten sposób powstałby największy pod względem funduszy własnych bank w Polsce. Wielkość jego aktywów plasowałaby go na trzecim miejscu.