O możliwości zwiększenia udziału w Elektrimie przez koalicję BRE Banku oraz indywidualnych inwestorów, w tym Ryszarda Opary i Zbigniewa Jakubasa informował niedawno Jakubas, który powiedział, że sam zamierza zwiększyć posiadany blisko 3-proc. pakiet akcji Elektrimu do 10 proc. BRE wraz z akcjonariuszami mającymi ponad 20 proc. akcji zażądał zwołania walnego zgromadzenia przed 15 lutego, żeby zmienić radę Elektrimu. "Czynnikiem, który spowodował, że zainteresowaliśmy się Elektrimem, była dramatyczna przecena jego akcji, która kontrastowała i kontrastuje z wyceną aktywów spółki" - powiedział Kostrzewa. Jego zdaniem wartość aktywów netto jest znacznie wyższa od wyceny giełdowej i w przeliczeniu na akcje wynosi 15-17 zł, co potwierdzili członkowie zarządu w trakcie przesłuchań w sądzie. W piątek w notowaniach ciągłych o godz. 10.11 cena jednej akcji Elektrimu wynosiła 10,80 zł, po wzroście o 2,36 proc.
(PAP)