Reklama

Akcyjne powinny zarobić więcej od bezpiecznych

Zdaniem przedstawicieli TFI, w tym roku fundusze akcyjne powinny dać znacznie większe zyski niż obligacyjne. Pierwsze z nich mogą zyskać kilkadziesiąt, a drugie co najwyżej kilkanaście procent. Sytuacja na giełdzie będzie w dużej mierze zależeć jednak od aktywności OFE. Opinie zarządzających aktywami OFE co do możliwości kontynuowania obecnych wzrostów są jednak podzielone.

Publikacja: 19.01.2002 07:45

Od początku roku fundusze agresywne zarobiły średnio 9,36% (dane do 17 stycznia). Oznacza to, że w ciągu zaledwie dwóch tygodni odrobiły połowę strat z ubiegłego roku, wynoszących 17,4%.

Tymczasem fundusze obligacyjne, które w ubiegłym roku dały największe stopy zwrotu (średnio 16%), od początku roku zyskały zaledwie 1,31%.

Robert Nejman, członek zarządu CA IB TFI, uważa, że w tym roku zyski funduszy agresywnych mogą wynieść 40%, a nawet 50%. Według Mariusza Adamiaka, zarządzającego funduszami Pioneer Pekao TFI, agresywne powinny dać zyski o kilkanaście procent wyższe od bezpiecznych. - Już po pierwszych kilkunastu dniach stycznia fundusze agresywne są na dużym plusie, a spodziewam się, że do końca roku rynek akcji jeszcze wzrośnie. Nie potrafi on jednak powiedzieć, czy lepiej już teraz kupować jednostki, czy jeszcze poczekać.

Z kolei fundusze obligacji powinny zyskać w tym roku kilkanaście procent. - Spodziewam się, że dobrze zarządzane podmioty dadzą zysk na poziomie ok. 12% (plus minus 2%) - uważa Tomasz Stadnik z PKO/CS TFI. To prawie połowa mniej, niż zarobił w 2001 r. zarządzany przez T. Stadnika fundusz obligacji PKO/CS (21,17%). - Osiągnięcie takich jak w ub.r. stóp zwrotu na rynku dłużnym nie będzie możliwe, zwłaszcza jeśli rynek zacznie dyskontować ryzyko wzrostu stóp procentowych.

Według T. Stadnika, relatywna atrakcyjność polskich akcji może jeszcze wzrosnąć w związku z osłabieniem się kursu złotego. Zwraca on jednak uwagę, że wyceny naszych spółek przewyższają już notowania analogicznych firm z rynków rozwiniętych, a to świadczy o tym, że rynek oderwany jest od fundamentów gospodarczych. - Inwestorzy zakładający krótszy niż rok horyzont inwestycyjny nie powinni wchodzić w fundusze akcyjne. Ich stopy zwrotu za 2002 r. mogą być zarówno dodatnie, jak i ujemne - uważa T. Stadnik.

Reklama
Reklama

Zdaniem zarządzających, rozwój sytuacji na giełdzie, a co za tym idzie wyniki funduszy inwestycyjnych w dużej mierze będą zależały od tego, jak rynek ocenią OFE. - W tym roku rynek akcji da większe stopy zwrotu od rynku dłużnego - mówił na ostatniej konferencji prasowej Jarosław Jamka, odpowiedzialny za inwestycje w OFE ING Nationale-Nederlanden. Podobnego zdania jest Paweł Homiński, zarządzający aktywami OFE Dom. - Mamy w tej chwili długoterminowy trend wzrostowy, który rozpoczął się w październiku 2001 r. W takim trendzie zdarzają się oczywiście korekty, ale rynek jest dość silny, aby nadal iść w górę - uważa P. Homiński. - Inwestorzy dyskontują już w tej chwili poprawę sytuacji gospodarczej, która ma nastąpić w drugiej połowie roku - dodaje. Jego zdaniem, w ciągu roku WIG20 powinien dojść do 1800-2000 pkt. - Na pewno nie da się natomiast powielić ubiegłorocznych wyników na rynku dłużnym.

Innego zdania jest Michał Kopiczyński, zarządzający aktywami OFE Pekao. - W tym roku trudno będzie zarabiać i to zarówno na rynku akcji, jak i papierów dłużnych - mówi M. Kopiczyński. - Najlepszym rozwiązaniem jest jednak pozostanie na krótkich papierach dłużnych. Raczej ostrożnie do inwestowania w polskie akcje podchodzi też OFE PZU. - Obecne reakcje inwestorów wydają mi się zbyt optymistyczne - mówi Dariusz Adamiuk, zarządzający aktywami funduszu emerytalnego PZU.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama