Nieco ponad 5 mln zł wyniosły w 2001 r. obroty eCardu na rynku autoryzacji transakcji internetowych - dowiedzieliśmy się w spółce. Tymczasem według wcześniejszych deklaracji zarządu, do końca 2001 r. kwota ta miała być dwukrotnie wyższa. W październiku plan zrealizowany był zaledwie w 20%, co według eCardu dawało firmie 70-proc. udział w rynku autoryzacji internetowych płatności za pomocą kart płatniczych. To podstawowa działalność spółki, która przy 10 mln zł obrotów w 2001 r. planowała osiągnięcie progu rentowności na przełomie 2003 i 2004 r. Do tego momentu ma ona zapewnione finansowanie ze strony udziałowców - ComputerLandu, BRE Banku i BZ WBK.
W akcji promującej działalność spółki, nazwanej "Szokujący Szoping", wzięły w związku z tym udział także internetowe oddziały tych instytucji (m.in. mBank). Dołączył do nich również BPH.
W okresie trwania promocji odnotowano zarówno wzrost liczby transakcji autoryzowanych w systemie eCardu, jak i (w przypadku 76% korzystających z niego handlowców) ponad 10-proc. wzrost sprzedaży internetowych sklepów.
Jak poinformowano, w IV kwartale 2001 r. odnotowano znaczący wzrost liczby i wartości autoryzowanych transakcji wobec średniej z trzech miesięcy poprzedzających akcję promocyjną. Szczególnie wysoka wartość transakcji - zdaniem eCardu - widoczna była w grudniu, kiedy to wartość transakcji w sklepach biorących udział w promocji w odniesieniu do średniej wartości transakcji za trzy miesiące ją poprzedzające była wyższa o 563%.
Wzrost obrotów sklepów biorących udział w promocji liczony jako łączne obroty w tym czasie wyniósł 395% - podała firma. Dotychczas na współpracę z eCard zdecydowało się ok. 230 internetowych serwisów.