SITech na tle GPW
W minionym tygodniu TechWIG nie udało się kontynuować silnego trendu wzrostowego, zapoczątkowanego przed miesiącem. Wskaźnik ruchu kierunkowego ADX, który mierzy siłę trendu, wyhamował wzrosty, co można zinterpretować jako osłabienie się siły byków. Układ średnich kroczących jest typowy dla trendu wzrostowego, jednak słowo hossa jest w przypadku TechWIG przesadą. Podobne wzrosty jak w ostatnich tygodniach miały miejsce w październiku ubiegłego roku i nie doprowadziły do wyrwania się indeksu spółek teleinformatycznych z długoterminowej konsolidacji. Wskaźniki techniczne dla TechWIG nie dają powodów do niepokoju, nadal szanse na pokonanie strefy 730-750 pkt. są dość duże. Przebicie poziomu szczytów z ostatnich miesięcy nie przyjdzie jednak łatwo, w minionym tygodniu znacznie spadły obroty, które potwierdzają panujący na rynku krótkoterminowy trend boczny. RSI zdołał się obniżyć poniżej poziomu ostatniego dołka, spadki nie były jednak na tyle silne, by mówić o wyraźnym sygnale sprzedaży. MACD wciąż zwyżkuje, jednak już bez dynamiki charakterystycznej dla okresu silnych wzrostów.
Sytuacja techniczna WIG20 jest znacznie lepsza w porównaniu z TechWIG. Mimo że trudno oczekiwać, by sytuacja taka miała szansę utrzymać się przez dłuższy czas, zachowanie WIG20 daje znacznie większe powody do optymizmu. W strefie wykupienia utrzymuje się RSI, a MACD kontynuuje dynamiczne zwyżki. ADX szybuje w górę, nie pozostawiając wątpliwości co do tego, że znajdujemy się w silnym trendzie wzrostowym. PDI/MDI dla WIG20 znajdują się w układzie typowym dla hossy. Zgodnie z analizą techniczną właściwą pozycją dla WIG20 jest długa, natomiast dla TechWIG pozostawanie poza rynkiem i czekanie na wynik testowania oporu w strefie 730-750 pkt.
Spośród największych spółek wchodzących w skład TechWIG, oprócz ComputerLandu, żadna firma nie zdołała pokonać poziomu szczytu sprzed tygodnia, a w gronie spółek nie związanych z telekomunikacją i informatyką udało się to m.in. PKN-owi i Pekao SA. Znacznie większe ryzyko związane z inwestowaniem w spółki z SITech nie przynosi więc w ostatnim czasie odpowiedniego wynagrodzenia w postaci większej od WIG20 stopy zwrotu. Wskaźniki techniczne nie zapowiadają, by sytuacja ta miała się znacząco zmienić w najbliższym czasie. Największymi kandydatami na podążanie w przeciwnym kierunku do całego rynku akcji są Elektrim, Optimus i Netia. Ten pierwszy buduje coraz bardziej wyraźny zwyżkujący kanał, z którego zgodnie z teorią, wybicie powinno nastąpić dołem. Jako silny opór w ubiegłym tygodniu na tej spółce zadziałała grudniowa luka bessy. Jeśli chodzi o Netię, spółka ta przebiła 14-sesyjną średnią kroczącą, co znacznie zwiększyło szanse na spadki ku historycznym minimom i pozostanie w długoterminowym trendzie bocznym.
Układ średnich i wskaźników na spółkach, takich jak TP SA, Prokom czy Softbank jest pozytywny i na nich są największe szanse na kontynuację trendu wzrostowego. Sygnałem do powiększania długich pozycji będzie przebicie poziomów ostatnich szczytów, dobre miejsce do złożenia zlecenia sprzedaży to natomiast pokonanie krótkoterminowej 14-sesyjnej średniej kroczącej. Z mniejszych spółek na uwagę zasługuje MacroSoft, który znajduje się w bardzo mocnym trendzie wzrostowym. Poza tym na większości spółek dominują konsolidacje i małe obroty.