Kolejny raz największe spadki zanotowały spółki technologiczne, które poprowadziły indeks Nikkei do poziomu 10050,98 punktu, czyli straty o 2,23%. Pokonanie granicy 10000 punktów może mieć bardzo duże znaczenie dla rynku, który już trzykrotnie odbijał się od tego wsparcia. Również w Hongkongu przeważali sprzedający. Wciąż duże zamieszanie panuje wokół spółek telekomunikacyjnych, których struktura ma niedługo zostać zmieniona przez rząd w ramach planowanej reformy. Słabo zachowywały się również spółki petrochemiczne co doprowadziło główny indeks Hang Seng do 1,8% spadku. Jednym z niewielu rosnących rynków była giełda w Seulu, gdzie największą popularnością cieszyły się akcje spółek bankowych. Sektor ten okazał się być najbardziej dochodowym i w opinii wielu analityków perspektywy jego rozwoju są równie dobre. Bardzo gwałtowne spadki nastąpiły w Chinach.