Nowy Jork
Sesja wtorkowa przyniosła spadek Dow Jonesa o 58,05 pkt. (0,59%). Nasdaq stracił 47,81 pkt. (2,48%), a S&P 500 0,73%. Russell 2000 obniżył się o 1,04%.
W środę na początku dnia notowania na obu rynkach nowojorskich zmieniały się w niewielkim stopniu. Pozytywnym zjawiskiem był popyt na akcje przedsiębiorstw high-tech, m.in. Intel, do którego przyczyniły się lepsze niż przewidywano wyniki spółki Novellus Systems. Dodatnio na nastroje inwestorów wpłynęła też pozytywna ocena producentów urządzeń do wytwarzania układów scalonych przez jeden z banków inwestycyjnych, a także oznaki poprawy koniunktury w tej branży. Ponadto przychylnie przyjęto optymistyczną prognozę koncernu chemicznego - DuPont, nie zważając na jego niekorzystne rezultaty. Droższa ropa sprzyjała zwyżce notowań Exxon Mobil, natomiast skłonność do spadku wykazywały ceny akcji firm General Electric oraz Microsoft. Dow Jones wzrósł przed południem o ponad 3 pkt. (0,03%), a Nasdaq zyskał 1%.
Londyn
Po wahaniach londyński FT-SE 100 wzrósł o 31,4 pkt. (0,61%). Na giełdzie panowała niepewność przed ogłoszeniem rezultatów dalszych spółek. Zgodne z prognozami wyniki zachęciły do kupowania akcji koncernu górniczego Rio Tinto. Zdrożały też walory towarzystw naftowych BP i Shell. Natomiast zawyżone - zdaniem stratega Merrill Lynch - ceny akcji w sektorze high-tech i telekomunikacji uzasadniały ich wyprzedaż. W efekcie spadły notowania ARM, Logica, Vodafone, BT Group oraz Marconi. Staniały też walory EMI.