Polar nie znalazł się wśród zakładów z grupy Brandt, które zostały sprzedane izraelskiemu Elco Holding. Dlatego też polska spółka cały czas czeka na inwestora. - Rozmawiałem w tym tygodniu z administratorem we Francji i według informacji, które posiadam, proces wyboru oferenta na Polar rozpoczyna się w poniedziałek i powinien się zakończyć w okresie dwóch miesięcy - powiedział prezes Szczypiński. Ale potencjalnego partnera nie będzie szukał tylko francuski sąd. - Administrator zwraca się do inwestorów branżowych. Natomiast my z KPMG, którego zatrudniliśmy jako doradcę finansowego, szukamy również inwestorów finansowych. Jeżeli uda nam się taką ofertę przygotować w oparciu o inwestorów finansowych, to również ją złożymy na ręce administratora - dodał szef Polaru. Ponieważ w rękach administratora jest 95% akcji polskiej firmy, które wcześniej posiadał Brandt, to właśnie on ostatecznie zadecyduje, kogo wybrać na partnera. Według prezesa Szczypińskiego, sąd przy wyborze będzie się kierował jedynie interesem Polaru, a nie chodzi mu o maksymalizację zysku z transakcji.
Zarząd Polaru, który w ubiegłym roku znacznie pogorszył swoje wyniki i stracił znaczną część rynku, liczy, że w tym roku uda się zwiększyć przychody. Prezes Szczypiński szacuje, że w całym 2001 r. sprzedaż będzie niższa niż w 2000 r. nie więcej niż o połowę. Natomiast strata za ubiegły rok nie powinna przekroczyć 100 mln zł (po trzech kwartałach wynosiła 67 mln zł).