Nowy Jork
W środę Dow Jones wzrósł o 17,16 pkt. (0,18%), a Nasdaq o 39,85 pkt. (2,12%). S&P 500 zyskał 0,79%. Russell 2000 podniósł się o 1,71%.
Od początku sesji czwartkowych notowania na rynkach nowojorskich wykazywały skłonność do wzrostu pod wpływem splotu pozytywnych czynników. Lepsze niż przewidywano rezultaty największego producenta telefonów komórkowych - fińskiej Nokii - pobudziły zwyżkę cen akcji Texas Instrument oraz innych dostawców układów scalonych dla telekomunikacji. Zdrożały też walory wytwórców sprzętu telekomunikacyjnego, zwłaszcza Motoroli i Qualcomm. Dodatkowy impuls stanowiły większe zyski firm high-tech EMC i Siebel Systems, a także na ogół lepsze od prognoz wyniki amerykańskich przedsiębiorstw w IV kwartale 2001 r. Ponadto dodatnio na nastroje wpłynęły dane, które wykazały zmniejszenie liczby bezrobotnych w USA. Tymczasem prezes Zarządu Rezerwy Federalnej Alan Greenspan stwierdził w Senacie USA, że pojawiły się pierwsze symptomy ożywienia aktywności w tamtejszej gospodarce. Zwrócił przy tym uwagę na malejące zapasy przedsiębiorstw, poprawę w budownictwie i niższe ceny paliw, sprzyjające zwiększeniu popytu. Dow Jones wzrósł przed południem o ponad 97 pkt. (1%), a Nasdaq o 1,52%.
Londyn
Impuls z rynków nowojorskich utrwalił wzrost notowań na giełdzie londyńskiej i FT-SE 100 zakończył dzień na poziomie o 52,5 pkt. (1,01%) wyższym. Podniosły się ceny akcji firm high-tech ARM, Logica, Marconi i dostawcy oprogramowania Autonomy. Powodzeniem cieszyły się walory Vodafone, spółek medialnych, zwłaszcza Reuters Group, oraz banków HSBC i Barclays. Ponadto zdrożały papiery koncernu górniczego Rio Tinto. W odwrocie znalazły się natomiast notowania firmy telekomunikacyjnej Energis i towarzystwa ubezpieczeniowego Legal & General.