Aktywa Pioneera Arbitrażowego będą lokowane w akcje, waluty, wierzytelności i instrumenty pochodne. Fundusz będzie inwestował w kraju i za granicą.
Strategia inwestycyjna polega na wykorzystywaniu różnic w kształtowaniu się cen tych samych instrumentów notowanych na różnych rynkach albo powiązanych ze sobą instrumentów, notowanych na tym samym rynku (np. akcje i futures). - Taka strategia pozwala na osiągnięcie zysku niezależnie od tego, czy na giełdzie jest trend wzrostowy czy spadkowy - powiedział na konferencji prasowej Krzysztof Lewandowski, dyrektor ds. strategii Pioneer Pekao TFI. Towarzystwo spodziewa się, że roczna stopa zwrotu funduszu powinna wynieść ok. 25%.
Fundusz nie będzie zabezpieczał ryzyka walutowego. Dlatego transakcje w obcych walutach będą dokonywane tylko w przypadku, gdy potencjalne zyski z arbitrażu na rynkach zagranicznych będą dużo większe niż w Polsce.
Dzięki formie prawnej funduszu specjalistycznego zamkniętego, Pioneer Arbitrażowy będzie mógł inwestować do 20% portfela w papiery jednego emitenta i zaciągać pożyczki do 75% aktywów.
Dodatkową zaletą funduszu jest możliwość uniknięcia podatku od zysków kapitałowych, pod warunkiem, że sprzeda się certyfikat na giełdzie do końca 2003 r. (fundusz utworzono na cztery lata; zostanie on zlikwidowany w styczniu 2005 r.). Dotychczasowa praktyka funduszy zamkniętych w Polsce pokazuje jednak, że ich notowania są niższe nie tylko od bieżącej wartości aktywów, ale również od ceny emisyjnej (ten, kto kupił certyfikat w ofercie publicznej i sprzedałby go na giełdzie, poniósłby stratę). - Spodziewamy się, że notowania Pioneera Arbitrażowego będą wyższe od bieżącej wartości aktywów - zapowiada tymczasem Artur Czerwoński, zarządzający funduszem.