Z punktu widzenia analizy technicznej najważniejszą konsekwencją poniedziałkowego spadku indeksu jest przełamanie linii półtoramiesięcznych wzrostów. Dynamika tego ruchu, obrazowana długą na 33 pkt. czarną świecą, oraz poziom aktywności inwestorów znacznie większy, niż na poprzedniej sesji, potwierdzają wiarygodność takiego sygnału. To wystarczający powód do zamknięcia pozycji na rynku, a jego potwierdzeniem stanie się spadek indeksu poniżej 678 pkt., gdzie znajdują się otwarcie z 15 stycznia i minimum z 21 stycznia. Na tej wysokości można umieścić dolne ograniczenie konsolidacji, w której TechWIG pozostaje od blisko trzech tygodni. Wybicie z niej w dół znacznie oddali perspektywę testowania listopadowego maksimum, choć już w tej chwili nie jest ono duże. Charakter konsolidacji dobrze opisuje zniżkujący od połowy stycznia wskaźnik akumulacja-dystrybucja. To sygnał, że była ona wykorzystywana do pozbywania się akcji, a nie była przystankiem dla zebrania sił przed dalszymi wzrostami. Układ oporów jest obecnie czytelny: najpierw połowa wczorajszego korpusu przy 704 pkt., potem styczniowa górka przy 721 pkt., a następnie szczyt z listopada ub.r. przy 745 pkt. Po wybiciu poniżej 678 pkt. popyt może mocniej zaatakować dopiero na wysokości 612-616 pkt., gdzie znajduje się zamknięcie z 18 grudnia, wzmocnione połową świecy z 3 stycznia.