Po raz ostatni firma nie osiągnęła zysku sześć lat wcześniej. Podobnie jak w innych przedsiębiorstwach tej branży, pogorszenie wyników finansowych nastąpiło wskutek wyraźnego spadku popytu ze strony silnie zadłużonych firm telekomunikacyjnych. Szukając środków na spłatę zobowiązań, skupiły one bowiem uwagę na sprzedaży aktywów, rezygnując z rozbudowy sieci. W jeszcze gorszym położeniu znalazł się amerykański Global Crossing, który kilka dni temu ogłosił upadłość. Spółka ta jest winna Alcatelowi około 40 mln euro.
Według agencji Bloomberga, wpływy ze sprzedaży zmniejszyły się w 2001 r. o 19%, do 25,3 mld euro. Wyniki finansowe pogorszyły się szczególnie wyraźnie w czwartym kwartale. Alcatel stracił wówczas 1,5 mld euro wobec zysku wynoszącego 426 mln euro w analogicznym okresie przed rokiem. Wartość sprzedaży zmniejszyła się o 30%, do 6,77 mld euro. Stratę operacyjną poniesiono we wszystkich sferach działalności - produkcji urządzeń do sieci telekomunikacyjnych, światłowodów, telefonów komórkowych oraz sprzętu satelitarnego. Wszędzie tam Alcatel rok wcześniej osiągnął zyski.
Dyrektor generalny Serge Tchuruk jest jednak dobrej myśli, zwłaszcza że podjął już zdecydowane kroki zmierzające do uzdrowienia sytuacji finansowej firmy. Koszty są redukowane o jedną piątą poprzez sprzedaż prawie połowy fabryk oraz zwolnienie trzeciej części pracowników, tj. 33 tys. osób. Dzięki tym posunięciom Alcatel powinien zlikwidować straty przy kwartalnej sprzedaży sięgającej 5 mld euro.
W pierwszym kwartale 2002 r. Alcatel spodziewa się jeszcze około 30-proc. spadku sprzedaży, ale w ciągu następnych trzech miesięcy oczekuje stopniowej poprawy koniunktury, a w skali całego roku firma liczy na zysk operacyjny.