Rano złoty osłabił się w reakcji na środowe działania RPP. Tego się
spodziewano. Polską walutę mogły wzmocnić informacje o rachunku
obrotów bieżących. Mogły - gdyby były lepsze. Czy w piątek dolar będzie kosztował więcej niż 4,20 zł? Wspólna waluta znowu traci, pod koniec dnia płacono za nią mniej niż 0,86 USD. To efekt kolejnych dobrych danych o gospodarce amerykańskiej.
W pierwszych transakcjach za USD płacono 4,17 zł, za euro 3,595 zł, odpowiadało to 10,3%, byliśmy więc wyraźnie niżej niż w środę na zamknięciu (odchyłka wynosiła wtedy 11%). Szybko nieznacznie odreagowaliśmy, o 9.30 było 4,165 i 3,59, czyli 10,4%. Mniej więcej takie poziomy obserwowaliśmy do godziny 16.00. Wtedy przeważyła podaż i osiągnęliśmy 10,2%. USD ceniono na 4,18 zł, wspólną walutę na 3,60 zł. Kończyliśmy jednak nieco wyżej, czyli na 10,4%, przy 4,166 i 3,59.
Rano złoty się osłabił. Nie było to zaskoczeniem, właśnie tego się spodziewano po decyzji Rady Polityki Pieniężnej. Potem przez długie godziny niewiele się działo. Trochę w górę, trochę w dół, przy niezbyt dużych obrotach. Czekaliśmy na informacje o stanie rachunku obrotów bieżących. Nie wpłynęły one znacząco na notowania, ponieważ mieściły się w okolicach średniej przewidywań.