Reklama

Dolar po 4,20 zł?

Publikacja: 01.02.2002 08:06

Rano złoty osłabił się w reakcji na środowe działania RPP. Tego się

spodziewano. Polską walutę mogły wzmocnić informacje o rachunku

obrotów bieżących. Mogły - gdyby były lepsze. Czy w piątek dolar będzie kosztował więcej niż 4,20 zł? Wspólna waluta znowu traci, pod koniec dnia płacono za nią mniej niż 0,86 USD. To efekt kolejnych dobrych danych o gospodarce amerykańskiej.

W pierwszych transakcjach za USD płacono 4,17 zł, za euro 3,595 zł, odpowiadało to 10,3%, byliśmy więc wyraźnie niżej niż w środę na zamknięciu (odchyłka wynosiła wtedy 11%). Szybko nieznacznie odreagowaliśmy, o 9.30 było 4,165 i 3,59, czyli 10,4%. Mniej więcej takie poziomy obserwowaliśmy do godziny 16.00. Wtedy przeważyła podaż i osiągnęliśmy 10,2%. USD ceniono na 4,18 zł, wspólną walutę na 3,60 zł. Kończyliśmy jednak nieco wyżej, czyli na 10,4%, przy 4,166 i 3,59.

Rano złoty się osłabił. Nie było to zaskoczeniem, właśnie tego się spodziewano po decyzji Rady Polityki Pieniężnej. Potem przez długie godziny niewiele się działo. Trochę w górę, trochę w dół, przy niezbyt dużych obrotach. Czekaliśmy na informacje o stanie rachunku obrotów bieżących. Nie wpłynęły one znacząco na notowania, ponieważ mieściły się w okolicach średniej przewidywań.

Reklama
Reklama

460 mln USD deficytu to nieznacznie lepiej, niż oczekiwali analitycy. Eksport utrzymał się na poziomie około 2,5 mld USD. Nie zaobserwowaliśmy zatem typowego w grudniu sezonowego wzrostu. Kolejny ewenement to spadek importu. Normalnie zwiększał się on w grudniu, często nawet o 500 mln USD. Wnioski nasuwają się dwa: po pierwsze po wielu miesiącach stabilnego eksportu można się spodziewać gorszych danych w najbliższych miesiącach (niekorzystny kurs i spowolnienie gospodarcze w Europie Zachodniej dały w końcu o sobie znać), po drugie niski import potwierdza słabość popytu wewnętrznego.

Ewentualne dobre dane o rachunku miały być elementem, który w krótkim okresie nieco dźwignie złotego. Jednak informacje wcale nie są takie dobre. Czy oznacza to, że już dzisiaj dolar będzie kosztował więcej niż 4,20 zł? Nawet jeśli nie, to taki poziom jest zupełnie prawdopodobny w przyszłym tygodniu.

Dokonujący analizy sytuacji Polski przedstawiciele agencji Fitch powiedzieli wczoraj, że narastający dług publiczny jest niepokojący. Z drugiej jednak strony widzą oni możliwość dokonania kolejnego cięcia stóp procentowych już w marcu - kwietniu o kolejne 150 pb. Efekty pracy, czyli oceny Polski, zobaczymy za dwa, trzy miesiące, jednak z pierwszych wypowiedzi wynika, że długoterminowy rating na poziomie BBB+ zostanie utrzymany. Jeśli nie, będzie to miało negatywny wpływ na rynki.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama