Do tzw. grupy Szwarca, która pod koniec grudnia ub.r. podpisała porozumienie o wspólnym głosowaniu na WZA, przystąpił kolejny drobny akcjonariusz. Dodatkowo dotychczasowych pięciu jej członków dokupiło w ostatnim czasie akcje Wawelu i razem kontroluje ona już ponad 20,8% kapitału i blisko 20,4% głosów. Grupa Szwarca może teraz wystąpić z wnioskiem o zwołanie NWZA i zażądać wyboru rady nadzorczej w drodze głosowania grupami. Z takiego obrotu sprawy z pewnością nie będzie zadowolona niemiecka firma cukiernicza Hamester. Kontroluje ona dzięki porozumieniu z Eugeniuszem Małkiem, przewodniczącym rady nadzorczej krakowskiej firmy, prawie 30% kapitału spółki i blisko 52% głosów. Przewaga Niemców nad koalicją Szwarca znacznie stopniałby jednak w przypadku głosowania grupami, ponieważ akcje tracą wówczas swoje uprzywilejowanie. - Nic nie wiem na temat tego, aby jacyś inwestorzy żądali zwołania NWZA i zmian w radzie - powiedział PARKIETOWI Dariusz Orłowski, prezes Wawelu.

Zdaniem Bogny Sikorskiej, analityka CDM Pekao SA, akcjonariusze skupieni wokół Szwarca na początku będą chcieli porozumieć się z inwestorem strategicznym, a nie żądać zmian w radzie. - Jeżeli ta grupa wynegocjuje satysfakcjonującą cenę, to odsprzeda akcje Wawelu - uważa B. Sikorska.

Przypomnijmy, że niemiecka firma planowała w styczniu ogłosić wezwanie na sprzedaż wszystkich pozostających poza jej kontrolą akcji Wawelu notowanych na giełdzie. Z kolei E. Małek miał skupić papiery uprzywilejowane co do głosu. Obaj inwestorzy, choć mają zgody KPWiG na zwiększenie udziałów w Wawelu do końca lutego, wstrzymują się z ogłoszeniem wezwań. Inwestorzy strategiczni najprawdopodobniej chcą mieć czas na rozmowy z grupą Szwarca.

Wczoraj kurs Wawelu nie zmienił się i wyniósł 22,8 zł.