Poprawę rezultatów uzyskano głównie dzięki sprzedaży nieruchomości. W listopadzie firma otrzymała około 2,4 mld funtów za będące jej własnością lokale. Kupił je Telereal Holdings, by następnie wynająć BT Group.
W tym samym miesiącu wyodrębniono spółkę MM02, wyspecjalizowaną w usługach bezprzewodowych. Wcześniej uzyskano 5,9 mld funtów ze sprzedaży akcji dotychczasowym udziałowcom oraz otrzymano 4,9 mld funtów za udziały w nierentownych firmach - japońskiej J-Phone i hiszpańskiej Airtel. Ponadto dochód wynoszący 2 mld funtów przyniosła sprzedaż wydawcy książek telefonicznych.
Dzięki tym zabiegom BT Group zdołała zmniejszyć zadłużenie do 13,6 mld funtów z 19,05 mld funtów w 2000 r. Do końca marca może ono wzrosnąć do niespełna 15 mld funtów, gdyż w I kwartale tradycyjnie większe są nakłady inwestycyjne związane z rozbudową sieci telekomunikacyjnej.
Wpływy ze sprzedaży usług przez jednostki, które pozostały w BT Group, utrzymały się w IV kwartale na prawie nie zmienionym poziomie 5,38 mld funtów. Uwzględniając dochody spółek sprzedanych lub wyodrębnionych, nastąpił 23-proc. spadek wpływów - do 5,8 mld funtów.
BT Group, która dotychczas zredukowała zatrudnienie o około 5 tys. osób rocznie, w roku bieżącym chce zwolnić mniej pracowników. Za kilka tygodni nowy dyrektor generalny Ben Verwaayen zamierza przedstawić plany zwiększenia zysków. Mają one objąć pokaźne oszczędności dotyczące budowy sieci szybkich połączeń z internetem. Brytyjski potentat nie zamierza rezygnować z tradycyjnej sieci telefonicznej.