Trwająca już ponad dwa tygodnie spadkowa korekta doprowadziła MIDWIG do linii średnioterminowego trendu wzrostowego (1070 pkt.). Wsparcie to zostało na ostatnich sesjach wprawdzie naruszone, ale skala tego naruszenia jest tak mała, że ryzykowne byłoby na jego podstawie podejmowanie decyzji inwestycyjnych. Ewentualne decyzje o sprzedaży rozważyłbym dopiero, kiedy indeks spadnie poniżej strefy 1030-1050 pkt. Tutaj znajdują istotne długoterminowe wsparcia, które powinny stymulująco wpłynąć na stronę popytową. Dopiero gdy te poziomy nie wytrzymają naporu sprzedających, w połączeniu z pesymistycznymi sygnałami płynącymi ze wskaźników technicznych rozsądne będzie rozważenie sprzedaży akcji. Spadkowy scenariusz zapowiadają przede wszystkim dzienny i tygodniowy MACD histogram. Koniec trendu wzrostowego sygnalizuje natomiast średni indeks ruchu kierunkowego (ADX). W przypadku pokonania wspomnianej strefy wsparcia, minimalny zasięg spadków wynikający z wysokości wcześniejszego kanału wzrostowego to 1000 pkt.
Bykom na razie sprzyjają tylko średnie kroczące, których układ jest typowy dla hossy, oraz podstawowa zasada analizy technicznej, która mówi, że większe szanse ma kontynuacja dotychczasowej tendencji, czyli trend wzrostowy.