Reklama

Inflacja w styczniu spadła do 3,5%

Inflacja liczona rok do roku spadła w styczniu do 3,5% z 3,6% w grudniu - podał GUS. Dane te zaskoczyły analityków, którzy spodziewali się, że może ona wzrosnąć nawet do 3,8%. Publikacja danych spowodowała umocnienie się złotego.

Publikacja: 16.02.2002 07:47

Ceny towarów i usług konsumpcyjnych wzrosły w styczniu średnio o 0,8%. W stosunku do stycznia 2001 r. były wyższe o 3,5%. - Dane te stanowią niespodziankę, nikt nie oczekiwał tak dobrych informacji - uważa Katarzyna Zajdel-Kurowska, ekonomistka Banku Handlowego. Szacuje ona, że w lutym inflacja może lekko wzrosnąć, ale powinna pozostawać wciąż w okolicach 4%.

Zaskoczenia poziomem styczniowej inflacji nie kryje też Marek Zuber, analityk BPH PBK. Zwraca on jednak uwagę na fakt, że spadek inflacji był w głównej mierze efektem obniżenia cen towarów, bo ceny żywności wzrosły w ubiegłym miesiącu o 0,5 pkt. proc. więcej niż w grudniu.

- Obniżenie cen towarów w połączeniu z danymi o spadku podaży pieniądza świadczy o osłabieniu popytu wewnętrznego - twierdzi M. Zuber. - Jeśli uwzględnić dodatkowo fakt, że eksporterzy skarżą się na coraz większe trudności ze sprzedażą swoich produktów za granicą, można spodziewać się w przyszłym tygodniu informacji o spadku produkcji przemysłowej w styczniu. Myślę, że mógł on wynieść nawet 4% - dodaje.

Bardziej optymistyczne prognozy ma Janusz Jankowiak, ekonomista BRE Banku, który również nie spodziewał się spadku inflacji w styczniu. Jego zdaniem, produkcja przemysłowa obniżyła się w styczniu o ok. 1%.

Według J. Jankowiaka, spadek inflacji nie będzie miał wpływu na Radę Polityki Pieniężnej, która w swoich bieżących decyzjach kieruje się szacunkami danych makroekonomicznych na koniec 2002 r. i pierwszą połowę 2003 r.

Reklama
Reklama

Zdaniem M. Zubera, do kolejnej obniżki stóp może dojść najwcześniej na przełomie marca i kwietnia. Jednak już w przyszłym tygodniu, gdy będą znane dane dotyczące produkcji, rynek zacznie spekulować na kolejną obniżkę. Grzegorz Wójtowicz, członek RPP, powiedział w piątek, że spodziewa się wzrostu inflacji w najbliższych dwóch miesiącach.

Informacje o spadku inflacji spowodowały umocnienie się złotego. Przed publikacją danych GUS za dolara płacono 4,178 zł, a za euro 3,64 zł. Chwilę później dolar osłabił się do 4,167 zł, a euro do 3,638 zł.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama