Decyzja o zerwaniu lub renegocjacjach kontraktu, w którym głównym podwykonawcą jest ComputerLand, zostanie podjęta do końca tygodnia. Dalsze losy wdrożenia przez Hewlett- -Packard Zintegrowanego Systemu Zarządzania i Kontroli (IACS), który odpowiedzialny będzie m.in. za rozdział unijnych dopłat dla rolników, był przedmiotem obrad wczorajszego posiedzenia Rady Ministrów. Przypomnijmy, że do procesu przetargowego i sposobu wyboru HP na wykonawcę IACS ma zastrzeżenia Komisja Europejska. Sprawę badają także NIK i prokuratura.
- Wypowiedź prezesa Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa w czasie konferencji prasowej po obradach Rady Ministrów budzi moje najwyższe zdumienie i stanowczy protest. Potraktowanie HP jako firmy wyłudzającej nienależne środki z budżetu państwa nie mieści się w żadnych akceptowalnych standardach publicznej dyskusji. Podobnie jak zapowiedzi skarg na zarząd HP Polska do władz firmy w USA czy ambasadora USA. Myślę, że jest to próba przeniesienia niektórych zwyczajów z polityki do życia gospodarczego. Z wyraźną stratą dla tego drugiego. Dziwi mnie taka niefrasobliwość i nieodpowiedzialność - powiedział Andrzej Dopierała.
W poniedziałek prezes ARiMR przedstawił Hewlett-Packard propozycję aneksu do umowy. Zdaniem HP, propozycje te są nie do przyjęcia. Aneks liczący 17 stron dostarczono ok. godz. 16, dając czas na jego zaakceptowanie w nie zmienionej formie do 8.30 dnia następnego. Zdaniem HP, takie podejście do procesu renegocjowania nie daje gwarancji znalezienia wspólnego stanowiska. Projekt aneksu w sposób zasadniczy zmienia przedmiot i inne istotne warunki zamówienia. Ewentualne zaakceptowanie tej propozycji narazi, zdaniem HP, obie strony na uzasadniony zarzut działania sprzecznego z ustawą o zamówieniach publicznych. Ponadto tryb wprowadzania zmian zastosowany przez Agencję jest sprzeczny z trybem opisanym w obowiązującej obie strony umowie. "Narusza także dobre zwyczaje, gdyż oczekiwanie od partnera, że zaakceptuje w ciągu 16 godzin fundamentalne zmiany w umowie, bez możliwości przedstawienia swojego stanowiska, traktujemy jako próbę szantażu, a nie chęć partnerskiego renegocjowania umowy" - czytamy w oświadczeniu. Zdaniem HP, część propozycji ARiMR uniemożliwia wykonanie systemu zgodnie ze sztuką prowadzenia projektów informatycznych i jej zdaniem przyjęcie takich propozycji zwiększy prawdopodobieństwo znacznych opóźnień w budowie systemu i wpłynie w sposób zasadniczy na jego jakość.
HP liczy jednak, że uda się wypracować wspólne stanowisko i wyjaśnić wszelkie nieporozumienia i wątpliwości związane z budową systemu IACS. - Trudno mi jednak określić, kiedy to nastąpi. Czekamy obecnie na formalne stanowisko ze strony ARiMR - powiedział PARKIETOWI Andrzej Dopierała.
Na razie jednak nie wiadomo, jak odbije się to na ComputerLandzie, który jako podwykonawca sytemu IACS uzyskał od HP zlecenie o wartości ponad 20 mln euro (największe w historii). - Cały czas podkreślamy, że jesteśmy gotowi do renegocjacji umowy z HP. Czekamy na decyzje. Dotychczas zafakturowaliśmy 25% wartości umowy i zakończyliśmy pracę w ramach następnych 15% - zapowiada Michał Michalski, rzecznik prasowy ComputerLandu. Z kolei prezes Andrzej Dopierała podkreśla, że HP przy udziale ComputerLandu może wykonać IACS najlepiej ze wszystkich oferentów i w przewidzianym czasie. Zaznaczył jednak, że jest przedwcześnie, by spekulować o losie współpracy z ComputerLandem, jeśli umowa z ARiMR może być zerwana.