Reklama

Nieznaczne wahania

Kurs złotego podlegał w czwartek nieznacznym wahaniom, obroty na rynku nie były zbyt duże. Dzisiaj także nie powinno być silnych zmian, wydaje się, że największy wpływ na rynek będzie miało zamykanie pozycji przed weekendem. Na rynku wspólnej waluty nie działo się wiele, krążyliśmy wokół 0,87.

Publikacja: 22.02.2002 08:36

W pierwszych transakcjach za USD płacono 4,176 zł, za euro 3,63 zł, odpowiadało to 9,8% powyżej starego parytetu. Od razu przeważyła podaż i po pół godziny byliśmy na 9,65%. Dolar podrożał o 0,7 grosza, wspólna waluta o 0,6 grosza. Potem dominowały zlecenia kupna, złoty umacniał się, jednak bardzo powoli. Około południa mieliśmy 4,173 zł i 3,634 zł, czyli 9,75%. Po południu nie było dużych zmian. Kursy zamknięcia to 4,173 zł i 3,634 zł, a więc 9,75%.

W czwartek opublikowane zostały dane o styczniowym bezrobociu. Już w pierwszym miesiącu roku dotarliśmy do 18%. W grudniu mieliśmy 17,4-proc. bezrobocie. Mniej więcej takiej wielkości spodziewali się analitycy. Najbliższe dwa miesiące przyniosą zapewne dalszy wzrost bezrobocia, choć nie powinien on być już tak znaczny, jak w styczniu. Potem rozpocznie się okres prac sezonowych (budownictwo, rolnictwo), ale koniec roku znowu może oznaczać dość wyraźne pogorszenie sytuacji. Przekroczenie 20% jest niestety bardzo prawdopodobne.

W piątek żadne ważne dane makroekonomiczne nie zostaną opublikowane. Zaobserwujemy zapewne jedynie zamykanie pozycji przed weekendem.

Przyszły tydzień będzie interesujący. Nie mam tu jednak na myśli posiedzenia Rady Polityki Pieniężnej, wszyscy są bowiem zgodni co do tego, że zmian stóp procentowych nie będzie. Do takiego wniosku skłaniają nas zresztą wypowiedzi członków Rady. Ciekawe może być natomiast to, jak zareagują rząd i partie koalicyjne. Będzie to miało wpływ na rynki finansowe. Będziemy również z uwagą czekać na czwartkowe dane o rachunku obrotów bieżących.

Deficyt handlowy spadł w grudniu w USA do 25,3 mld USD, analitycy oczekiwali 28,3 mld USD, poprzednio mieliśmy 27,9 mld USD. Poza tym okazało się, że wzrosła liczba nowo zarejestrowanych bezrobotnych (wzrosła bardziej, niż oczekiwali analitycy). Nie zaobserwowaliśmy jednak zmian na rynku eurodolara.

Reklama
Reklama

Czekamy na dane o produkcji przemysłowej w Niemczech. Nie ma stałego terminu publikacji, mogą być one ogłoszone dzisiaj lub dopiero w przyszłym tygodniu. Przyszły tydzień przyniesie również wiele informacji o gospodarce amerykańskiej. Poznamy między innymi zweryfikowany wskaźnik wzrostu PKB za IV kwartał 2001 r., wskaźniki optymizmu Consumer Confidence, Chicago Purchasing Managers Index, University of Michigan Confidence, ISM (NAPM), a także dane o zamówieniach na dobra trwałego użytku, dochodach osobistych i wydatkach na produkcję budowlano-montażową. Ekonomiści spodziewają się potwierdzenia nieznacznego ożywienia.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama