- Chcemy wykorzystać trudną sytuację na rynku i przejąć kilku małych dostawców internetu. Na razie jednak nie chciałbym zdradzać szczegółów tych zamierzeń. Zależy nam również żeby bardziej zaznaczyć swoją obecność w rejonie Krakowa i na Pomorzu - powiedział Marcin Marszałek, prezes IGroup. Akwizycje będą finansowane ze środków pochodzących ze sprzedaży nieruchomości.

Po przejęciach spółka ma być bardziej atrakcyjna dla potencjalnego inwestora strategicznego. - Sprawa partnera branżowego jest cały czas aktualna. Jednak obecna sytuacja rynkowa nie sprzyja temu procesowi. Chciałbym jednak podkreślić, że inwestor nie jest być albo nie być dla spółki - uważa Jerzy Jędrzejczyk, przewodniczący RN i główny akcjonariusz spółki.

W 2001 r. grupa kapitałowa IGroup wypracowała 15 mln zł przychodów (wzrost o 24%) i zanotowała ok. 3,5 mln zł straty netto. Większość przychodów (8,5 mln zł) pochodziło ze spółki zależnej Zigzag. - Naszym celem jest pozytywna EBITDA dla Zigzag za cały 2002 r.- podkreśla Marcin Marszałek. Nie zdradził jednak jakie będą wyniki grupy w br. Zapowiedział jedynie, że w I kw. sprzedaż spółki powinna osiągnąć ok. 3,7 mln zł.