Reklama

Na początek Litwa

PZU zobowiązało się do zakupu akcji i podwyższenia kapitału akcyjnego firmy Lindra, jednego z największych towarzystw ubezpieczeniowych na litewskim rynku.

Publikacja: 26.02.2002 07:26

Nowy prezes towarzystwa Zdzisław Montkiewicz deklaruje, że potencjał PZU uprawnia spółkę do obecności na innych rynkach. - Na polskim rynku nasz udział jest bardzo duży, można rzec - dominujący, a jego powiększanie jest trudne. To inni starają się nam coś uszczknąć. Inwestycja w Lindrę oznacza nowy etap w historii PZU - twierdzi prezes Montkiewicz. Pytany przez PARKIET, jakich następnych inwestycji zagranicznych PZU można się spodziewać, odpowiada jedynie, że kolejne projekty są analizowane, ale za wcześnie na szczegóły.

Na podstawie podpisanej wczoraj umowy PZU zobowiązało się do przejęcia od dotychczasowych akcjonariuszy Lindry większościowego pakietu walorów i podwyższenia kapitału. Wyda na to około 22 mln litów (ponad 21 mln zł), z czego około 12 mln litów na podwyższenie kapitału. - W następnych latach będziemy nadal wspierać spółkę, w okresie 5 lat wydamy dodatkowo co najmniej 10 mln litów. Te środki zostaną wykorzystane na odkupienie reszty akcji od dotychczasowych akcjonariuszy Lindry - wyjaśnia Piotr Kowalczewski, członek zarządu PZU.

Po sfinalizowaniu tej transakcji, w tym po podwyższeniu kapitału Lindry, PZU będzie mieć od 66,67% do 76% akcji litewskiej firmy. Jego przedstawiciele zdominują nadzór nad spółką, ale władza wykonawcza pozostanie na razie najprawdopodobniej w rękach Litwinów.

W konsekwencji tej transakcji PZU przejmie też kontrolę nad Lindra Gyvybes Draudimas - towarzystwem ubezpieczeń na życie. To ważne, bo ten segment litewskiego rynku ubezpieczeń dynamicznie rośnie.

W tym roku cały rynek ma wzrosnąć, jak wskazują prognozy, o około 30%. Wzrost ma dotyczyć głównie ubezpieczeń majątkowych (wprowadzenie obowiązkowego OC), ale również w sektorze życiowym utrzymana zostanie wysoka dynamika. Lindra ma ponad 90% akcji życiowej spółki.

Reklama
Reklama

Za dwa lata powinny wystartować litewskie fundusze emerytalne. To też jeden z powodów ekspansji polskiej spółki na tym rynku. - Jestem szczęśliwy, że Lindra okazała się wiarygodnym partnerem dla PZU, a polski Skarb Państwa poparł tę inwestycję - zapewnia Edmontas Volochovicius, prezes litewskiej spółki, który wraz z żoną kontroluje ponad 50% jej akcji.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama