Morliny, prawie w 99% kontrolowane przez hiszpańskie Campofrio, nie chcą już finansować swojej firmy zależnej, ponieważ niekorzystnie odbija się to na ich wynikach. ZM Ostrołęka ma zbyt dużo niewykorzystanego majątku, przerost zatrudnienia w porównaniu z potrzebami rynkowymi i potrzebuje restrukturyzacji. Przeciwko niej występuje jednak załoga oraz władze lokalne.

- Przecięcie pępowiny w tym momencie jest najlepsze dla obu zakładów. Jeżeli w ostatnich latach nie było stać ZM Ostrołęka na inwestycje w systemy jakości i w promocję marki, to na pewno najbliższe lata takiej możliwości nie stworzą. Za rok musielibyśmy likwidować zakład, a w Morlinach zwalniać kolejnych pracowników i podnosić ceny - powiedział na konferencji prasowej Przemysław Chabowski, prezes Morlin. Dodał, że jego spółki nie stać na sfinansowanie w ZM Ostrołęka inwestycji potrzebnych do osiągnięcia przez ten zakład uprawnień eksportowych do krajów Unii Europejskiej.

- Nasze kapitałowe zaangażowanie w ZM Ostrołęka wynosi ok. 30 mln zł. Celem Morlin nie jest doprowadzenie do likwidacji tej spółki. Mamy dla niej pewne scenariusze rozwoju i będziemy o tym rozmawiać z innymi akcjonariuszami - powiedział P. Chabowski.

Jeden z nich zakłada ograniczenie działalności produkcyjnej ZM Ostrołęka. Pociągnie to za sobą duże zwolnienia (nawet do 500 osób), dzierżawę lub sprzedaż znacznej części majątku (firma ma 40 ha gruntów i 4 ha hal pod dachem). Po tych przekształceniach działalność Ostrołęki byłaby uzupełnieniem dla Morlin. Zakład specjalizowałby się w produkcji salami i mógłby zostać centrum handlowym skoncentrowanym na sprzedaż wyrobów grupy Morlin. - Ostrołęka może prowadzić działalność produkcyjną w pełnym zakresie, ale nie w naszej grupie. Możemy odsprzedać akcje spółki nowemu inwestorowi. Na razie nie udało nam się jednak znaleźć chętnego - powiedział prezes Chabowski.

Wyniki ZM Ostrołęka, które zatrudniają ok. 760 osób, na tle branży nie prezentują się najgorzej. Przychody ze sprzedaży w 2001 r. wyniosły 158 mln zł i wzrosły o 7,5% w porównaniu z rokiem poprzednim. Firma poniosła 1,8 mln zł straty po tym, jak w 2000 r. miała 1,6 mln zł zysku. Stratę w 2001 r. odnotują również Morliny (raport za IV kwartał zostanie opublikowany 28 lutego, po 3 kwartałach strata przekracza 0,6 mln zł, a przychody - 283 mln zł). Poza Morlinami akcje ZM Ostrołęka posiadają Skarb Państwa (10% walorów) oraz pracownicy i rolnicy (ok. 14%).