Gorączka zakupów, jaką można było wczoraj obserwować w drugiej połowie sesji, w zasadzie nie dotyczyła średnich spółek, a MIDWIG zyskał tylko 0,5%. I niestety, biorąc pod uwagę niewielką skalę poniedziałkowego wzrostu oraz fakt, że indeks w dalszym ciągu pozostaje pod swoimi poziomami oporu, jest jeszcze o wiele za wcześnie, by móc bez wahania kupować akcje, mimo iż część wskaźników sugeruje już zakończenie korekcyjnych spadków. O zdecydowanej poprawie będzie można mówić dopiero w momencie pokonania przez indeks1070 pkt., gdyż dopiero wówczas poziomy oporu w postaci średnich SK-15 i SK-45 przestaną straszyć. Ponadto, jeżeli dojdzie do ich pokonania, należy przyjąć, iż będzie to sygnał krótkoterminowy, który otworzy dopiero drogę do ataku na szczyt, tj. w okolice poziomu 1110 pkt. Na taki właśnie scenariusz wskazuje Ultimate Oscillator, który po obronie swojego poziomu równowagi potwierdził siłę kupujących, przełamując swój spadkowy trend. Ponadto pozytywnie zachowuje się wskaźnik impetu, który po utworzeniu pozytywnych dywergencji szybko zwyżkuje w kierunku swojego poziomu równowagi. Istnieje także duża szansa na powrót MACD do przedziału wartości dodatnich.

Nie należy jednak popadać w nadmierny optymizm, gdyż ADX nie wskazuje jeszcze na powrót byka.