Miniony tydzień był bardzo udany dla posiadaczy długich pozycji. Nie chodzi tu nawet o zyski, choć nie należy zapominać również o nich (posiadacze "longów" zarobili 63 pkt. na WIG20 i 27 pkt. na TechWIG). O wiele ważniejsze, że to, co jeszcze niedawno wydawało się nieuchronne (czyli spadki), zostało odsunięte w cień. W piątek 22 lutego na obu indeksach doszło do testu wznoszącej się linii trendu wzrostowego, zapoczątkowanego jesienią ubiegłego roku. Test ten wypadł niekorzystnie dla strony podażowej. Był jednocześnie sygnałem, że na rynek ponownie wkraczają byki. I rzeczywiście tak się stało. W kolejnych dniach dominował popyt. Aktywność byków została potwierdzona przez oscylatory szybkie, co dobrze wróży na najbliższe sesje. Wskazaniom oscylatorów szybkich towarzyszyły również te ze strony Ultimate i MACD. W czwartek na WIG20 Futures przełamana została krótkoterminowa średnia krocząca. Otwiera to pole do ataku na szczyt z 22 stycznia br. na wysokości 1450 pkt. Zgoła odmiennie wygląda sytuacja na TechWIG. Mimo utrzymania w tym tygodniu linii trendu wzrostowego pod znakiem zapytania stoi możliwość trwałych wzrostów. TechWIG znajduje się bowiem poniżej wszystkich średnich kroczących, wyznaczających dość szeroką strefę oporu (630-660 pkt.).