Reklama

Nieznaczne umocnienie

Wczoraj złoty umocnił się w stosunku do dolara i euro. Rano dolara wyceniono na 4,2015 złotego, a euro na 3,6353 złotego. Pod koniec dnia waluty te kosztowały odpowiednio 4,1835 zł i 3,6280 zł.

Publikacja: 05.03.2002 08:47

Na otwarciu rynku złoty umocnił się. Wówczas waluty te kosztowały odpowiednio 4,2122 zł i 3,6546 zł. W zeszłym tygodniu nastąpił spadek wartości polskiej waluty po tym, jak Rada Polityki Pieniężnej nie zdecydowała się na obniżkę stóp procentowych, mimo niskiej inflacji. Doprowadziło to do ostrej krytyki RPP w Sejmie. Efektem mogą być zmiany legislacyjne, mające na celu ograniczenie niezależności Rada Polityki Pieniężnej. Analitycy mają nadzieję, że zostaną one jednak zablokowane przez prezydenta.

Inwestorzy czekali wczoraj na informacje o wartości obligacji 2- i 5-letnich, które zostaną zaoferowane do sprzedaży w marcu. Około godz. 11 ministerstwo podało, że w tym miesiącu sprzeda papiery o wartości 3,8 mld zł.

W lutym oferta tych papierów sięgała 4,9 mld zł. Do sprzedaży zostaną wystawione zerokuponowe obligacje dwuletnie o wartości 2 mld zł oraz pięcioletnie o oprocentowaniu 8,5%, których wartość wyniesie 1,8 mld zł (2,9 mld zł w lutym). Dotychczas Ministerstwo Finansów podało, że w tym miesiącu wystawi do sprzedaży bony skarbowe za 6,1 mld złotych.

Według dealerów ABN Amro, marcowa oferta obligacji jest zbliżona do oczekiwań rynku. Jednak dopiero aukcja tych papierów, która odbędzie się w środę, pokaże, jakie jest nastawienie inwestorów do polskiego rynku.

Wczoraj w ciągu dnia następował nieznaczny spadek kursu waluty amerykańskiej i europejskiej. Narodowy Bank Polski na sesji międzybankowej ustalił kurs dolara do złotego na 4,1898 zł oraz euro na 3,6210 zł. W piątek na fixingu waluty te kosztowały odpowiednio 4,2331 zł i 3,6740 zł.

Reklama
Reklama

O godz. 13.00 kurs dolara wynosił 4,1893 zł, a euro - 3,6170 zł. Pod koniec dnia waluty te kosztowały 4,1835 zł i 3,6280 zł. Według Sławomira Brzeczkowskiego, dealera z ABN Amro, za wczorajsze umocnienie złotego w dużej mierze odpowiedziany był kapitał spekulacyjny. Złotemu pomógł też wzrost wartości euro do dolara.

Pozytywnym impulsem były informacje o tym, że Toyota zamierza przeznaczyć 300 mln dolarów na budowę fabryki silników samochodowych w Wałbrzychu. Natomiast negatywnie na kurs złotego podziałały zapowiedzi Wiesława Kaczmarka o zablokowaniu prywatyzacji polskich banków. Zdaniem dealera, można było się tego jednak spodziewać od dawna, dlatego czynnik ten nie miał dużego wpływu na rynek.

Rano na sesji europejskiej nastąpiła najwyższa od dwóch tygodni (o 0,5%) zwyżka jena do dolara i euro. Powodem był wzrost (prawie o 6%) na giełdzie w Tokio. Dolar kosztował 132,76 jena.

Natomiast kurs euro nie uległ większym zmianom i wynosił około 86,55 centa. Pod koniec dnia kurs europejskiej waluty nieznacznie wzrósł, do 86,70 centa.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama