Z badań przeprowadzonych przez nowojorską firmę konsultingową M. Mercer Inc. na zlecenie "Wall Street Journal" wynika, że dyrektorzy generalni w znakomitej większości amerykańskich przedsiębiorstw zapamiętają 2001 rok jako okres, w którym po dwunastu latach stabilnego wzrostu zmniejszyły się ich wynagrodzenia. Mercer analizował raporty o zarobkach kadry menedżerskiej przekazane amerykańskiej komisji papierów wartościowych i giełd (SEC) przez 100 notowanych na giełdzie przedsiębiorstw dużej wielkości, których lata obrachunkowe pokrywają się z kalendarzowymi. W późniejszym terminie Mercer zamierza objąć badaniami 250 kolejnych firm.
Mniejsze pensje i premie
Z badań Mercera wynika, że podstawowe zarobki oraz premie dyrektorów generalnych dużych spółek spadły w 2001 roku średnio do 1,24 miliona USD i były o 2,9% mniejsze w porównaniu z poprzednim rokiem. Całkowite zarobki dyrektorów generalnych, zawierające oprócz wymienionych uprzednio także inne składniki, a przede wszystkim opcje na akcje, spadły w ubiegłym roku średnio do 2,16 miliona dolarów i były o 10,2% mniejsze w stosunku do poprzedniego roku. Tymczasem zyski kierowanych przez nich firm spadły w tym okresie o 13%. Mercer stwierdza, że 59 ze 100 uwzględnionych w badaniach firm albo znacznie zredukowało premie dla dyrektorów generalnych, albo w ogóle ich nie wypłaciło.
Natomiast w datowanym na 5 marca 2002 roku oświadczeniu dla prasy nowojorska firma konsultingowa Pearl Meyer & Partners stwierdza, że w największych firmach zarobki dyrektorów generalnych za ubiegły rok wynosiły średnio 10,46 milionów dolarów i w porównaniu z 2000 rokiem zmniejszyły się o 4%. Na spadek wynagrodzeń wpłynęły przede wszystkim mniejsze premie oraz niższa wartość opcji na akcje. Jedynym składnikiem wynagrodzenia dyrektorów generalnych, który wzrósł, były płace podstawowe - średnio o 5%, do 1,19 miliona dolarów. Pearl Meyer uzyskał swoje wyniki na podstawie analizy raportów 50 firm z różnych gałęzi gospodarki, których ubiegłoroczne obroty wyniosły średnio 27 miliardów dolarów.
Kto stracił, kto zyskał