Janusz Pałucki ma 37 lat. Z wykształcenia jest inżynierem elektronikiem. Ukończył Wyższą Szkołę Morską w Gdyni. W zawodzie nigdy jednak nie pracował. W latach 1992-1994 zajmował się prywatną działalnością gospodarczą. W 1994 r. zdobył licencję maklera papierów wartościowych (licencja numer 527), a rok później doradcy inwestycyjnego (licencja numer 32).

Od maja 1996 r. związany jest z Programem Narodowych Funduszy Inwestycyjnych. Od początku pracował w XI NFI, a po jego wchłonięciu przez 3 NFI w powstałym w wyniku połączenia Jupiterze. Do tej pory był wiceprezesem Jupitera oraz wiceprezesem Trinity Management, firmy zarządzającej majątkiem tego funduszu. Teraz, po powołaniu na szefa PZU NFI Management, zrezygnował z obu tych funkcji. - Rezygnację złożyłem w dniu powołania na prezesa PZU NFI Management. Chodzi o uniknięcie jakiegokolwiek konfliktu interesów - mówi.

Jeszcze w XI NFI współpracował z Ireneuszem Nawrockim, wówczas szefem tego funduszu, a później szefem Jupitera. Od kilku tygodni Ireneusz Nawrocki jest prezesem PZU Życie, które ma 50% udziałów w PZU NFI Management (reszta należy do PZU SA).

Janusz Pałucki jest żonaty (Zuzanna). Ma troje dzieci (Michał, Martyna i Krzysztof), w wieku od 9 do 14 lat. Wolny czas spędza najchętniej podróżując i uprawiając sport.