Papiery warszawskiej spółki gwałtownie tanieją już drugi tydzień. Od początku marca straciły na wartości ponad 40%. Załamanie notowań zbiegło się z odwołaniem przez radę nadzorczą prezesa Apeximu Zbigniewa Mikuska. Oprócz zmian kadrowych, firma nie informowała o żadnych nowych, istotnych dla niej wydarzeniach.
Przypomnijmy, że spółka dąży do rozpoczęcia postępowania układowego z wierzycielami. Od decyzji tej zależy jej przyszłość. Jeśli sąd nie zgodzi się na wszczęcie postępowania, Apeximowi grozi bankructwo. Gwałtownej przecenie akcji towarzyszą zwiększone obroty. .