Reklama

RPP jest bardzo młoda

- Mamy dobry czas na następny krok ze strony RPP, jak i na... większą dojrzałość w debacie o polityce pieniężnej - powiedział PARKIETOWI ekonomista z banku J.P. Morgan Chase w Londynie Giancarlo Perasso.

Publikacja: 15.03.2002 07:43

W toczącej się w Polsce ostrej debacie na temat polityki pieniężnej kilku członków RPP ostrzegło, że radykalne obniżenie stóp procentowych byłoby gospodarczym samobójstwem. Czy zgadza się Pan z taką opinią?

Nie potrafię powiedzieć, czy byłby to krok samobójczy, ale z pewnością mechanizm transmisyjny przenoszący kroki z zakresu polityki pieniężnej do gospodarki jest w Polsce odmienny od tego, jaki działa w Niemczech, Stanach Zjednoczonych czy Wielkiej Brytanii lub Francji. Dzieje się tak, ponieważ gospodarka polska jest mniej zmonetyzowana niż brytyjska, amerykańska czy francuska, co oznacza, że podaż pieniądza w stosunku do PKB jest w Polsce znacznie niższa niż w krajach zachodnich. Ogranicza to skuteczność instrumentów polityki pieniężnej, a RPP nie może na to nic poradzić. Druga sprawa wiąże się z tym, że RPP postępuje obecnie nadzwyczaj ostrożnie, ponieważ redukcja stóp procentowych o każde 100 punktów bazowych sprowadza je znacznie niżej niż poprzednio, bo znacznie niższy jest punkt wyjściowy. RPP chce zobaczyć, jaki będzie skutek obniżek dokonanych w zeszłym roku, dlatego zajęła postawę ,,poczekamy, zobaczymy". Ma nadzieję, że zeszłoroczne obniżki stóp procentowych wpłyną na gospodarkę i chce ocenić, na jaką skalę.

Jaki, według Pana, powinien być poziom stóp procentowych w Polsce, uwzględniając zarówno problemy budżetowe, jak i niskie tempo wzrostu gospodarczego?

Zakładam, że pod koniec czerwca stopa referencyjna będzie wynosić 8% - co oznacza obniżkę o 200 punktów bazowych. Jestem przeświadczony, że taka obniżka nie odbije się na gospodarce negatywnie w postaci wzrostu inflacji. Tym bardziej że tempo wzrostu PKB nadal utrzymuje się poniżej wartości, jakiej można by oczekiwać oceniając potencjał polskiej gospodarki. A to oznacza, że jest rozległe pole manewru. Nawet po wspomnianej obniżce, realne stopy procentowe pozostałyby bardzo wysokie, bowiem wynosiłyby 4,0%-4,5%. To, moim zdaniem, kompensowałoby z naddatkiem potencjalne ryzyko i dlatego uważam, że istnieją warunki uzasadniające dalsze obniżki.

W jednej ze swoich analiz zasugerował Pan, że ostrożność RPP jest podyktowana nie tyle przesłankami ekonomicznymi, ile psychologicznymi. Jak to rozumieć?

Reklama
Reklama

Mówiłem już, że RPP chce poznać skutki wcześniejszych obniżek. Poza tym sądzę, że chce uniknąć sytuacji, w której najpierw stopy ,,tnie``, a za kilka miesięcy musi je podnieść, bo tego wymaga sytuacja ekonomiczna. Następnie, bijąc się w piersi, Rada publicznie tłumaczy się z przedwczesnej redukcji. Mogę zrozumieć taką postawę, ale trzeba sobie uświadomić, że obniżanie i podnoszenie stóp procentowych - w zależności od rozwoju sytuacji - jest normalną funkcją banków centralnych. Tak działają wszystkie na świecie i nie jest to żadne wielkie wydarzenie.

Dlatego myślę, że RPP powinna działać energiczniej - obniżyć stopy procentowe teraz, a jeśli zajdzie potrzeba podnieść i nie robić z tego ceremonii. Wcale takie postępowanie nie oznacza, że gdzieś popełniła błąd.

Czy brak ,,taktyki manewrowej" można rozumieć jako strach przed utratą twarzy?

Wkraczamy tu w sferę percepcji. Może jest to reakcja na toczącą się w Polsce debatę, naciski ze strony prasy, opinii publicznej itp. Chcę jeszcze raz podkreślić - każdy bank centralny na świecie podnosi i obniża stopy procentowe stosownie do bieżącej oceny rozwoju sytuacji. Takiej właśnie manewrowości RPP brakuje, ale ponieważ powstała w lutym 1998 r., jest to instytucja nadal bardzo młoda i brakuje jej odwagi. To, że stara się ostrożnie postępować, jest chwalebne, ale, moim zdaniem, mamy dobry czas na następny krok. I na to, by debatę na temat polityki pieniężnej prowadzić w sposób bardziej dojrzały.

Dziękuję Panu za rozmowę.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama