Od piątku przywódcy 15 krajów członkowskich UE obradują w Barcelonie na dwudniowym szczycie gospodarczym. Jego głównym tematem jest realizacja "strategii z Lizbony" - uczynienia z UE do 2010 r. najbardziej konkurencyjnej i dynamicznej gospodarki świata. Strategia zakłada m.in. szybsze i pełne otwarcie rynków telekomunikacyjnych, energii, usług finansowych, transportu i zamówień publicznych, redukcję pomocy państwa dla przedsiębiorstw, ograniczenie biurokracji i kosztów zakładania przedsiębiorstw oraz zatrudniania pracowników. Nacisk kładziony jest również na zapewnienie powszechnego dostępu do internetu, zwłaszcza szkołom. Polska zadeklarowała na barcelońskim szczycie poparcie dla programu modernizacji unijnej gospodarki. Cele z Lizbony zostały uwzględnione w strategii gospodarczej, przyjętej przez rząd w styczniu 2002 roku. Przedstawiciele Polski przyznali jednak, że możemy mieć trudności z jego realizacją w tych samych terminach co obecni członkowie Unii.