Plan finansowy katowickiej firmy przewiduje, że tegoroczne przychody wyniosą 273 mln zł i będą wyższe od osiągniętych w 2001 r. o ponad 16%. Niższy (o 6%) będzie natomiast zysk operacyjny. Podobnie jak to miało miejsce w latach ubiegłych, pierwsze półrocze będzie znacznie gorsze niż drugie. - W naszej branży to norma i przyznam szczerze, że bardzo trudno byłoby to zmienić - powiedział Jacek Faltynowicz, prezes zarządu Elektrobudowy.

Elektrobudowa realizuje sprzedaż w trzech segmentach rynku: wytwarzania energii, dystrybucji energii i przemysłu. Zdaniem kierownictwa firmy, ten pierwszy jest bardzo stabilny i nie można w jego przypadku liczyć na wzrost zamówień w tym roku. Jego zaletą jest za to duża przewidywalność. Bardziej perspektywiczny jest natomiast rynek dystrybucji, w którym Elektrobudowa chce mocniej zaistnieć. Plan finansowy przewiduje, że przychody z tego segmentu wzrosną w tym roku o 60%. - Także rynek przemysłu jest ciekawy, choć tu występuje największe ryzyko przy prognozowaniu - stwierdził prezes Faltynowicz.

Rok 2002 w Elektrobudowie ma przebiegać pod znakiem dalszej reorganizacji. Konieczne będą kolejne zwolnienia - zatrudnienie zostanie zmniejszone o 220 pracowników, do 1120 osób. Spółka zamierza także zrestrukturyzować majątek trwały - koszty jego utrzymania będą w tym roku ograniczone o 15%. Ze sprzedaży zbędnych nieruchomości, maszyn i urządzeń katowicka firma chce pozyskać 4,5 mln zł.

Prezes Faltynowicz zapowiedział także zakup firmy specjalizującej się w branży automatyki przemysłu . - Wszystko wskazuje na to, że po nieudanych próbach stworzenia takiego działu u nas zdecydujemy się na kupno przedsiębiorstwa. Obecnie analizujemy kilkanaście firm - zapowiedział szef Elektrobudowy.

Katowicka firma cieszy się zainteresowaniem inwestorów instytucjonalnych. Największymi udziałowcami są fundusze zarządzane przez Enterprise Investors (ponad 23% walorów), OFE NN (9,8%) oraz PZU SA (8,7%). Według nieoficjalnych informacji, udziałowcami Elektrobudowy (oczywiście nie przekraczającymi progu 5% głosów) jest znacznie więcej instytucji finansowych. Dlatego też obroty na akcjach firmy utrzymują się na stosunkowo niskim poziomie. - Chciałbym, aby akcjonariat firmy ustabilizował się i aby znaczna część walorów pozostawała w rękach dużych instytucji finansowych - podsumował prezes Faltynowicz.