- Wreszcie mamy przepis, który pozwoli oczyścić parkiet z wielu spółek od lat uprawiających radosną księgowość. Dla niektórych akcjonariuszy może to być trudne do zaakceptowania, ale to jedyny sposób na przywrócenie porządku na rynku - powiedział Choi Sil Guen, szef działu nadzoru seulskiej giełdy.

Zdaniem analityków, z tego powodu np. akcje Daewoo Electronics Co. straciły w ciągu dwóch sesji 26%. Koncern ten liczy wprawdzie, że jego audytor Samil Accounting Corp. zapewni mu dalszą egzystencję na giełdzie, ale jeszcze przed rokiem szef tej największej w Korei firmy księgowej Suh Tae Sik oficjalnie przyznał, że nie ręczy za bilans Daewoo Electronics za 2000 r. z powodu ograniczonego dostępu do ksiąg zagranicznych spółek-córek koncernu. Opinii na temat sprawozdania za 2001 r. Samil Accounting Corp. jeszcze nie wydał.

Na razie pewnymi kandydatami do usunięcia z notowań jest 6 spółek: Samick Construction, Jindo, Ssangyong Corp., Ssangyong Cement Industrial, Ssangyong Motor i Daeyoung Packaging. Pełny wykaz giełda ujawni w najbliższych dniach.

Niejasności w księgach finansowych doprowadziły w ub.r. do zerwania negocjacji na temat kilku przejęć południowokoreańskich firm. Z rozmów zrezygnowały m.in. American International Group (AIG), DBS Holding Group oraz Deutsche Bank. - Obawialiśmy się, że już po sfinalizowaniu transakcji na światło dzienne mogą wypłynąć ukryte długi znacznej wartości - przyznał Wilbur Ross, który doradzał AIG w rozmowach na temat zaangażowania tego koncernu w trzy firmy finansowe należące do Hyundai Group. Ten aspekt odegrał również poważną rolę w rokowaniach Daewoo Motor-General Motors.