W kontekście uwarunkowań formalnoprawnych należałoby dokonać przeglądu wszystkich aktów normatywnych związanych z rynkiem kapitałowym, na podstawie którego można byłoby wykazać instytucjom i organom publicznym ich działania ukierunkowane na "wypychanie" sektora prywatnych uczestników rynku z ich wpływu na niego. Takie opracowanie winno zostać opublikowane w formie "Białej Księgi", świadczącej o tym, że przez dwanaście lat instytucje i organa publiczne dążyły do osiągnięcia wyżej wymienionego celu.
Biorąc pod uwagę aspekty organizacyjne, nie bez znaczenia byłoby stworzenie, w ramach struktury IDM (i/lub jej koalicjantów) wspólnego Funduszu (Fundacji) na Rzecz Prywatyzacji GPW i KDPW, z którego finansowane byłyby wszystkie działania mające na celu osiągnięcie zakładanego celu. W takim Funduszu (bądź Fundacji) kluczowe byłoby przyjęcie, i stosowanie z całą bezwzględnością, zasady "solidaryzmu finansowego" (oraz pełnej przejrzystości w zakresie wpływów i wydatków), wzmocnioną rygorystycznym wykluczaniem z niej każdego naruszającego przyjętą zasadę. Statut, regulamin wewnętrzny, zasady działania Komisji Rewizyjnej (względnie Audytora Wewnętrznego) oraz regulamin postępowania tej Komisji (Audytora) należałoby poddać dobrowolnie pod kontrolę właściwych organów sprawiedliwości (Sądu Gospodarczego), zaś wszelakie spory rozstrzygać pod kontrolą i ochroną tychże organów. W zakresie wyżej wymienionego Funduszu konieczne byłoby zainicjowanie przeprowadzenia procedury legislacyjnej mającej na celu wprowadzenie odpowiednich przepisów do właściwego prawa stanowiących, że działalność wyżej wymienionego Funduszu oraz postanowień i rozstrzygnięć właściwych organów sprawiedliwości w zakresie jego gospodarki finansowej winny być rozpatrywane z pierwszeństwem w stosunku do odpowiednich działań KPWiG w jej sferze oddziaływania na publiczny rynek papierów wartościowych.
Jako element rozwiązań organizacyjnych pożądane byłoby powołanie Instytutu Rozwoju Rynku Kapitałowego, którego zadaniem byłoby stanowienie przeciwwagi dla podobnych instytutów i organizacji bliskich (bądź "zaprzyjaźnionych") GPW oraz KDPW. Efektem tego mogłoby być stworzenie zaplecza naukowego - podobnego do struktury występującej na Nasdaq, tzw. University Outreach - zorientowanego na prowadzenie badań nad rozwojem rynków kapitałowych i giełd. Oraz, jako pochodna tego punktu, konieczne byłoby "wyjście" do środowisk akademickich oraz innych instytucji badawczych z propozycją wdrażania naukowego podejścia do istoty giełdy papierów wartościowych i izb rozliczeniowych jako podmiotów będących własnością ich uczestników.W zakresie kontaktów z podmiotami zewnętrznymi należałoby na posiedzeniach wszystkich komisji, komitetów i innych zespołów domagać się protokołowania tych posiedzeń oraz trzymania się warunków i zasad negocjacyjnych. W razie odmowy, nie zgadzać się na dalsze procedowanie spraw.
Świadomość sporu
Nie bez znaczenia byłoby, by we wszystkich imprezach publicznych, organizowanych przez GPW i KDPW, a także podmioty z nimi współpracujące, należałoby występować w charakterze, i z zastrzeżeniem tego charakteru, wyłącznie instytucji towarzyszących tym imprezom, zamiast ich współorganizatorzy. Celem tego mogłoby być wykształcenie się publicznego przekonania o współtworzeniu rynku, jednak bez bliższych odniesień do współautorstwa organizowanych imprez. Jako kluczowe należałoby unikać jakichkolwiek prób przeniesienia odium fiaska organizowanych imprez, na instytucje wchodzące w skład koalicji na rzecz prywatyzacji GPW i KDPW (względnie samej IDM) w świetle jej żywotnych interesów. Kwestią zasadniczą w tym kontekście jest świadomość pozostawania w sporze z GPW (i pośrednio również z KDPW) w zakresie prywatyzacji tych instytucji.
Biorąc pod uwagę powyższe postulaty (tezy) należy również akcentować brak rozstrzygnięć, w zakresie: