Łączne obroty (liczone podwójnie wraz z transakcjami animatorów) na rynku akcji i
obligacji wyniosły w marcu 3 946,5 mln zł. To około 800 mln zł mniej niż w lutym. Zaledwie 172,2 mln zł przypadło na rynek obligacji, a 3 774,3 mln zł na akcje. Przyzwoicie wyglądał jedynie parkiet kontraktów terminowych. Zanotowano tam wzrost o około 38 tys. sztuk, do 480,8 tys.
Tradycyjnie największy udział w obrocie akcjami osiągnął CDM Pekao SA. Jego wynik 13,1% jest minimalnie gorszy od osiągnięcia z poprzedniego miesiąca. Jednak tuż za nim znalazł się ING Securities, działający po fuzji trzeci miesiąc z kolei. Jak widać połączenie wyszło firmie na dobre, gdyż jeszcze niedawno wyprzedzali go tacy brokerzy, jak np. DM Banku Handlowego, CA IB Securities, Credit Suisse First Boston czy ABN Amro.
Teraz jednak stawka biur nastawionych na obsługę dużych klientów instytucjonalnych i zagranicznych znacznie się wyrównała. Różnice pomiędzy drugim a szóstym brokerem nie przekraczają 1,5 pkt. proc. Jednocześnie kolejni pośrednicy coraz wyraźniej odstają. Już zaledwie 38,6% udziałów podzielone zostało pomiędzy 22 brokerów. Wśród nich znalazły się niegdyś jedni z największych: DI BRE Banku (5,5%) oraz DM BIG--BG (3,8%).
Na rynku obligacji liderem jest również CDM Pekao SA. Tutaj jego dominacja jest jeszcze wyraźniejsza - 31,2%. Drugi w kolejności DM BH kontroluje "zaledwie" 17,4%, natomiast trzeci - DM BZ WBK - 11%.